Komentarz Piotra Kuczyńskiego: Wypowiedź doradczyni prezydenta pretekstem do wyprzedaży

Piotr Kuczyński
opublikowano: 08-07-2009, 09:28

Na amerykańskich rynkach finansowych przebieg handlu we wtorek był dosyć nietypowy. Wydawało się, że po dobrym zakończeniu (neutralnym) sesji poniedziałkowej zobaczymy próbę kontynuacji lub przynajmniej marazm ze znowu neutralnym zamknięciem. Tymczasem jednak indeksy od  początku sesji spadały.

Wobec braku jakichkolwiek publikacji makro gracze skupili się na wypowiedziach różnych oficjeli i technice. Popyt nadal wstrzymywało też czekanie na rozpoczęcie sezonu raportów kwartalnych spółek. Pretekstem do wyprzedaży była (podobnie jak w Europie) wypowiedź Laury D'Andrea Tyson, doradczyni prezydenta USA ds. gospodarki, która stwierdziła, że USA muszą się szykować do przyjęcia drugiego planu pobudzenia gospodarki. Być może ta wypowiedź zostałaby szybko zapomniana (w końcu to przecież tylko jeden z doradców), ale prawie to samo powiedział również Steny Hoyer, lider większości w Izbie Reprezentantów. Zakładam, że Kongres nie odważy się na taki ruch, bo w USA coraz mocniej odzywają się protesty przeciwko zadłużaniu kraju, ale wystarczyły te dwie wypowiedzi, żeby gracze zaczęli się jeszcze bardziej niepokoić stanem gospodarki USA.

Po pobudce w USA takie nastroje nadal przeceniały ropę (realizowana jest formacja podwójnego szczytu). Bykom mogła zaszkodzić informacja Bloomberga, który twierdzi, że amerykańscy prawodawcy chcą zmniejszyć wpływ funduszy inwestycyjnych na rynek ropy i gazu. Przecena ropy pociągnęła za sobą ceny miedzi. Indeksy giełdowe od początku sesji spadały szczególnie mocno obciążone spadkiem cen akcji w sektorze surowcowym. Niezbyt dobrze radził sobie też sektor finansowy, bo American Bankers Association poinformowało, że ilość Amerykanów zalegających ze spłatami kart kredytowych i kredytów hipotecznych wzrosła w pierwszym kwartale do poziomu najwyższego w historii.

Indeksy osuwały się przez 3,5 godziny poczym zaczęły rysować linię poziomą. W okolicach godziny 21.00 rynkiem targnął nagły podażowy spazm (zadziałały stop lossy po przebiciu wsparcia na S&P 500 i DJIA). W tym momencie było już po sesji. Indeksy osuwały się coraz niżej. Na indeksach NASDAQ (podwójny szczyt), S&P 500 (zapowiada się lub już jest RGR) i DJIA (RGR) powstały formacje zapowiadające dalsze spadki. Piszę to z lekkim wahaniem, bo wolumen nie potwierdza tych formacji, a według analizy technicznej musi potwierdzać, żeby mogły być uznane za sygnały sprzedaży. Lepiej jednak wstępnie założyć, że takie właśnie są to sygnały.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

GPW rozpoczęła wtorek w dobrych nastrojach. Nawet to, że na początku sesji inne giełdy europejskie zachowywały się bardzo niepewnie niespecjalnie psuło nastroje. Najważniejsze było jedno: oddalić WIG20 od bardzo ważnego wsparcia. Indeks rósł o około jeden procent. Po publikacji danych o niemieckich zamówieniach przemysłowych zwiększył na chwilę skalę zwyżki, ale szybko wrócił do poprzedniego poziomu stabilizacji. Zdecydowanym liderem zwyżki były akcje KGHM.

Również u nas po pobudce w USA popyt nabrał wątpliwości. Kontrakty na amerykańskie indeksy spadały – zapewne dlatego, że Amerykanie trawili wypowiedź Laury Tyson. To przed rozpoczęciem sesji w USA takie zachowanie kontraktów obniżało WIG20. Po rozpoczęciu sesji w USA WIG20 błyskawicznie (z pomocą kontraktów oczywiście) zanurkował i zabarwił się na czerwono. Ta przecena trwała dosłownie kilka minut, co pokazało, że z rynkiem w sytuacji, kiedy obrót jest mały (tym razem był nieco większy) można w dowolnej chwili wszystko zrobić. Zakończyliśmy sesję neutralnie, ale wczorajsze zachowanie rynku amerykańskiego powinno dzisiaj inwestorów nieco wystraszyć, a to doprowadzi do przełamania poziomu 1.800 pkt. i powinno zwiększyć podaż od techników. To z kolei może doprowadzić do prawdziwej przeceny.

Piotr Kuczyński
Autor jest głównym analitykiem firmy Xelion Doradcy Finansowi

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane