Kominowa ustawa jest przeżytkiem

Bogusław Piwowar
opublikowano: 13-03-2008, 00:00

Business Centre Club kilka miesięcy temu zapoczątkował debatę publiczną na temat ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, zwaną potocznie ustawą kominową. Siedem lat temu wprowadziła ona maksymalne wynagrodzenia dla osób zarządzających w spółkach, w których skarb państwa posiada pakiet większościowy.

Regulacje bezzasadnie różnicujące sytuację osób prawnych nie odpowiadają gospodarce rynkowej. Są pozostałościami poprzedniego systemu, w którym aktywność gospodarcza nierozdzielnie splatała się z funkcją władczą. Przepisy ustawy kominowej naruszają zasadę wolności gospodarczej w stosunku do podmiotów publicznych objętych zakresem jej stosowania. Ustawa w istotny sposób ogranicza faktyczną zdolność do zatrudniania i podejmowania przez podmioty publiczne współpracy z odpowiednią kadrą menedżerską, co ma bezpośrednie przełożenie na sposób i efektywność działalności gospodarczej, przynosząc w rezultacie skarbowi państwa straty. Ustawa negatywnie wpływa na ocenę zdolności kredytowych spółek skarbu państwa, co stanowi jedną z podstawowych barier konkurencyjności rynkowej. Ogranicza także wynikające z kodeksu spółek handlowych uprawnienia rad nadzorczych do kreowania ładu korporacyjnego.

W związku z podjętymi przez resort skarbu pracami nad nowelizacją ustawy kominowej, BCC podtrzymuje stanowisko przesłane posłom poprzedniej kadencji, w którym postuluje

całkowite urynkowienie wynagrodzeń zarządów i rad nadzorczych spółek skarbu państwa.

Bogusław Piwowar

wiceprezes Business Centre Club

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogusław Piwowar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu