Komisarz Szefczovicz studzi oczekiwania ws. wspólnych zakupów gazu w UE

PAP
04-02-2015, 16:34

Komisja Europejska będzie potrzebować czasu na przestudiowanie, czy idea wspólnych zakupów gazu przez kraje UE będzie możliwa do realizacji i przyniesie oczekiwane korzyści, powiedział w środę wiceprzewodniczący KE Marosz Szefczovicz.

"Jest jasne, że jeżeli taki system (wspólnych zakupów - PAP) miałby zostać wprowadzony, to musiałby być oparty na zasadzie dobrowolności, respektować unijne zasady konkurencji oraz nasze zobowiązania w ramach Światowej Organizacji Handlu" - oświadczył Szefczovicz na konferencji prasowej w Brukseli.

"Będziemy potrzebować więcej czasu na przestudiowanie, czy w tych okolicznościach taki system będzie możliwy do realizacji i przyniesie korzyści, których oczekują niektóre kraje" - dodał.

Szefczovicz poinformował, że w środę Komisja Europejska po raz pierwszy dyskutowała na temat realizacji planów unii energetycznej, a 25 lutego opublikuje pakiet dokumentów w tej sprawie, w tym listę konkretnych projektów i działań, jakie mają zostać podjęte w czasie całej kadencji Komisji.

Idea wspólnych zakupów gazu w UE była częścią koncepcji unii energetycznej przedstawionej wiosną ub. roku przez ówczesnego premiera Donalda Tuska. W założeniu taki system miałby wzmocnić UE w negocjacjach z zewnętrznymi dostawcami energii.

Szefczovicz wskazał, że w UE nie ma jednolitego zdania w tej sprawie. "Na zachodzie Europy, gdzie mamy bardziej elastyczny i lepiej połączony rynek gazu, gdzie mechanizmy rynkowe funkcjonują całkiem dobrze, to przede wszystkim spółki zajmują się zakupami gazu i negocjowaniem umów. Doświadczenia w Europie Środkowej i Wschodniej są nieco inne. Często kraje tego regionu są w trudnej pozycji negocjacyjnej, często podpisywały długoterminowe umowy z trudnymi klauzulami. Tam jest więcej sympatii dla tej idei (wspólnych zakupów gazu)" - powiedział wiceszef KE.

"Dlatego musimy pogodzić ze sobą te dwa różne stanowiska. Przeanalizujemy szczegółowo, na jakiej podstawie można oprzeć taki system" - dodał.

Według Szefczovicza Komisja chce też nalegać na większą przejrzystość umów dotyczących dostaw gazu, co także może pomóc w poprawieniu pozycji krajów UE w negocjacjach z dostawcami. Wskazał on, że rocznie UE płaci blisko 400 mld euro za import energii, co oznacza, że 53 proc. zużywanej energii pochodzi spoza Unii. Remedium na to uzależnienie od importu energii ma być właśnie unia energetyczna.

Jak zapowiedział Szefczovicz, plany unii energetycznej mają być oparte na pięciu filarach: poprawie bezpieczeństwa dostaw, ukończeniu budowy wspólnego rynku energii, poprawie wydajności energetycznej, wsparciu rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnych, jak również lepszym wykorzystaniu innowacji. Według komisarza unia energetyczna nie będzie kończyć się na granicach UE, ale zakłada współpracę z sąsiadami, jak Ukraina, Mołdawia czy kraje Bałkanów Zachodnich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Komisarz Szefczovicz studzi oczekiwania ws. wspólnych zakupów gazu w UE