Czytasz dzięki

Komisja Bałtycka proponuje zwiększenie limitu połowów dorsza

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 15-09-2005, 10:57

Kwota połowów dorsza na Bałtyku może być w 2006 roku wyższa niż obecnie. Międzynarodowa Komisja Rybołówstwa Morza Bałtyckiego uzgodniła, że limit połowów dla krajów Unii Europejskiej wyniesie 45,339 tys. ton wobec 39 tys. ton w 2005 roku - poinformował PAP dyrektor Departamentu Rybołówstwa Ministerstwa Rolnictwa Grzegorz Łukasiewicz.

Kwota połowów dorsza na Bałtyku może być w 2006 roku wyższa niż obecnie. Międzynarodowa Komisja Rybołówstwa Morza Bałtyckiego uzgodniła, że limit połowów dla krajów Unii Europejskiej wyniesie 45,339 tys. ton wobec 39 tys. ton w 2005 roku - poinformował PAP dyrektor Departamentu Rybołówstwa Ministerstwa Rolnictwa Grzegorz Łukasiewicz. 

    Dla Polski propozycje Komisji Bałtyckiej oznaczają wzrost limitu połowów dorsza o 2 tys. ton. W 2005 roku kwota połowa wynosiła 13,2 tys. ton.

    Łukasiewicz wyjaśnił, że na ostatnim posiedzeniu Komisji Bałtyckiej, która odbyło się w dniach 5-9 września br., kraje nadbałtyckie na podstawie zaprezentowanych badań uzgodniły propozycje kwot połowu dorsza.

    Jak poinformował dyrektor, w 2005 roku dalej będzie obowiązywał podział na dwa stada dorsza - zachodnie i wschodnie. Mimo że strona polska wielokrotnie protestowała przeciwko takiemu podziałowi, KE wyraziła negatywną opinię wobec naszego stanowiska.

    W grudniu 2004 r. zasoby dorsza w Bałtyku zostały podzielone przez Radę Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa na dwa stada, zachodnie i wschodnie. Linią graniczną jest 15. południk przebiegający przez Trzęsacz (Zachodniopomorskie).

    Dyrektor zaznaczył, że są to tylko propozycje, bo dalsze rozmowy będą prowadzone wewnątrz Unii. Prawdopodobnie i w tym roku będzie trwała zacięta dyskusja nt. wielkości połowów dorsza na Bałtyku. Komisja Europejska przygotowała długoterminowy plan odbudowy stad dorsza. Formalnie KE chce zatwierdzić go dopiero w przyszłym roku, ale też już w 2006 roku zamierza wprowadzić jego zasadnicze elementy i od tego będzie zależeć wysokość kwot połowowych. 

    Polska chce, by wrócić do alokacji traktatowej, czyli by polskim rybakom przysługiwał limit w wysokości 31 proc. kwoty połowowej na stadzie wschodnim i 1 proc. na stadzie zachodnim. Natomiast przyjęty przez KE klucz podziału na 2005 rok zakładał dla Polski 26 proc. kwoty na stadzie wschodnim i ok. 11 proc. na stadzie zachodnim - poinformował Łukasiewicz.

    Jego zdaniem, stado wschodnie jest znacznie bogatsze i choć obecnie przetrzebione, w przyszłości może być bardziej perspektywiczne dla połowów. Docelowo połowy w tej części Bałtyku mają wynosić 120 tys. ton rocznie. Natomiast stado zachodnie jest stadem małym.

    Podczas posiedzenia Komisji Bałtyckiej wstępnie ustalono, że w 2006 roku będzie obowiązywał 3-miesięczny okres ochronny dla połowu dorsza na stadzie wschodnim i 2-miesięczny na stadzie zachodnim. W 2005 roku okres ochronny wynosił analogicznie - 4,5 miesiąca i 2 miesiące.

    Łukasiewicz uważa, że pierwsze przymiarki do wyznaczenia kwot połowowych będą miały miejsce jeszcze we wrześniu podczas posiedzenia Rady Ministrów Unii Europejskiej. Jednak prawdopodobnie ostateczne decyzje zapadną w październiku lub w listopadzie.

    W przypadku połowów innych ryb, nie było kwestii spornych. Zaproponowano zmniejszenie połowów szprota o 15 proc. i minimalny wzrost limitu połowów śledzia. Dla państw UE kwota połowu śledzia ma wynosić 115,842 tys. ton, a w przypadku szprota 420,826 tys. ton.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane