Komisja magika zamiast doktora

Norbert Maliszewski
06-08-2009, 00:00

Komisja Przyjazne Państwo była dobrym pomysłem Platformy Obywatelskiej. Jasne, że był to marketing polityczny, ale samo w sobie nie jest to niczym zdrożnym. Znamy takie wybiegi w tej dziedzinie od ponad 500 lat. Na początek PO wyszła z trafną diagnozą: przedsiębiorcy, a także ogół wyborców narzekają na przerost biurokracji i absurdalne przepisy. A więc objawiło się lekarstwo: sejmowa komisja. Problem zaczął się na poziomie lekarza, który kurację aplikował. Janusz Palikot okazał się magikiem, a nie doktorem. Szczególnie uwielbiał efektowną magię liczb, stąd te 113 projektów zmian prawnych za czasów jego szefowania w 2008 r.

Tymczasem za cyferkami nie stała żadna istotna dla przedsiębiorców zmiana. Pamiętamy raczej sprawę lobbingu wielkich sieci handlowych w sprawie bonów. Do tego absurdalny pomysł pociągania do odpowiedzialności urzędników skarbowych, przez co zapewne przestaliby oni w ogóle podejmować jakiekolwiek decyzje. A co w tym roku? Jest nowy szef, a więc i projektów komisji jest jak na razie siedmiokrotnie mniej. Komisja została wyciszona. To obecnie przeterminowany produkt. Nie zapominajmy przy tym, że Palikot wciąż w niej jest i to w randze wiceprzewodniczącego, a więc ma wpływ na to, co się tam dzieje.

Powrót posła z Lublina na fotel przewodniczącego i kolejna odsłona show w jego wydaniu nie ma sensu. Tam więcej do powiedzenia powinni mieć wreszcie rzetelni eksperci. Komisja z Palikotem jako głównym aktorem miała być niczym film akcji, zamieniła się tymczasem w nudny serial komediowy. Palikot miał szansę, którą zaprzepaścił, ciągnąc przy okazji w dół i Przyjazne Państwo. Mógł wejść na salony jako polityk, który robi coś potrzebnego dla ludu. Nie udało się. Wybrał rolę watażki, partyzanta, speca od czarnego PR. Teraz poseł Palikot obniża rangę komisji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Norbert Maliszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komisja magika zamiast doktora