Komisja nie podała konkretnych przyczyn pożaru w Możejkach

(Marek Druś)
opublikowano: 06-12-2006, 18:20

Jak poinformował członek komisji, szef kancelarii rządu Valdemaras Sarapinas, analizowanych jest co najmniej sześć wersji wybuchu pożaru.

Litewska komisja rządowa, która badała przyczyny pożaru w rafinerii Mażeikiu Nafta (Możejki) i zakończyła pracę 1 grudnia, nie podała ostatecznych jego przyczyn. Przedstawiła jedynie możliwe wersje pożaru.

Jak poinformował w środę członek komisji, szef kancelarii rządu Valdemaras Sarapinas, obecnie analizowanych jest co najmniej sześć wersji, między innymi rozhermetyzowanie się urządzenia, przedostanie się do niego lekkich węglowodorów.

Sarapinas przypomniał, że przyczyny pożaru badają też dwie inne komisje. Komisja powołana przez samą rafinerię zamierza przedstawić swe wnioski do końca grudnia, natomiast komisja Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej ma zakończyć pracę do maja przyszłego roku. Sprawę bada również prokuratura w Możejkach.

Zdaniem Sarapinasa odbudowa rafinerii potrwa 6-9 miesięcy.

Pożar w litewskiej rafinerii wybuchł 12 października. Zapaliło się zamontowane 16 lat temu urządzenie przetwarzające mazut. Szkody wywołane przez pożar szacuje się na około 131 mln litów (ponad 50 mln USD).

Na przełomie maja i czerwca tego roku PKN Orlen zawarł umowę kupna 53,7 proc. akcji Możejek, należących do upadającego rosyjskiego koncernu Jukos za 1,49 mld USD oraz umowę nabycia od rządu Litwy 30,66 proc. akcji rafinerii za 852 mln USD. Transakcję zamierza się sfinalizować 15 grudnia.

Aleksandra Akińczo

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane