Komisja śledcza ds. banków może zacząć od Balcerowicza

(Paweł Kubisiak)
17-08-2006, 20:06

Kmisja ds. banków może rozpocząć prace od sprawy konfliktu interesów między funkcją przewodniczącego KNB pełnioną przez Leszka Balcerowicza a jego rolą jako fundatora CASE - powiedział Artur Zawisza (PiS).

Sejmowa komisja śledcza ds. banków może rozpocząć prace od sprawy konfliktu interesów między pełnieniem funkcji przewodniczącego Komisji Nadzoru Bankowego przez Leszka Balcerowicza a jego rolą jako fundatora Centrum Analiz Społeczno- Ekonomicznych - powiedział w czwartek PAP przewodniczący komisji Artur Zawisza (PiS).

Zajęcie się sprawą CASE jest rekomendacją prezydium komisji - poinformował Zawisza po czwartkowym posiedzeniu tego gremium. Dodał, że wytypowano ponadto kilkanaście spraw, którymi komisja powinna się zająć. Kwestie te budziły jednak rozbieżne oceny członków prezydium. Ostateczne decyzje co do wyboru tematów prac komisji zapadną podczas jej posiedzenia w poniedziałek.

Zawisza powiedział, że różnice zdań wynikają z różnych reakcji członków prezydium na apel pełniącego obowiązki prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza.

Marcinkiewicz zwrócił się w środę do marszałka Sejmu Marka Jurka i szefa sejmowej komisji śledczej, by w czasie kampanii wyborczej do samorządów komisja nie wzywała jako świadków jego kontrkandydatów do fotela prezydenta stolicy.

"PiS ustosunkowuje się do tego życzliwie, Samoobrona i LPR sceptycznie" - powiedział Zawisza. Przewodniczący komisji zapowiedział, że podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji, razem z kolejnymi tematami prac, będą określane listy świadków. Ostateczny ich kształt również zależy od reakcji komisji na apel Marcinkiewicza.

"Gdybyśmy uwzględnili ten apel, to rozpatrzenie sześciu do ośmiu spraw zostałoby odłożone o 3 miesiące. W pięciu sprawach chcielibyśmy bowiem przesłuchać Hannę Gronkiewicz-Waltz (kandydatkę PO na prezydenta stolicy), w jednej Marka Borowskiego (kandydata lewicy)" - powiedział Zawisza. Dodał, że w dwóch sprawach komisja chciałaby przesłuchać Marię Wiśniewską (byłą prezes Pekao SA, obecnie posłankę PO).

Zawisza poinformował, że kolejne po poniedziałkowym posiedzenia komisji zostaną zwołane w następnym tygodniu.

Komisja ds. banków ma zbadać prywatyzację banków i działalność nadzoru bankowego od 1989 r. do 2006 r. Wśród pięciu kluczowych "obszarów badawczych" komisji znalazła się m.in. geneza powstania systemu bankowego po 1989 r.

W lipcu prezydium komisji określiło 15 spraw, nad którymi będzie pracować komisja. Trzy "przekrojowe" sprawy są związane z działalnością nadzoru bankowego, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwa Skarbu Państwa, w tym strategii prywatyzacyjnej i zobowiązań inwestycyjnych.

12 kolejnych "problemowych" spraw to m.in połączenie Banku Inicjatyw Gospodarczych i Banku Gdańskiego, prywatyzacja BGŻ, sprzedaż Banku Staropolskiego, prywatyzacja Banku Handlowego, prywatyzacja Pekao SA i sprzedaż Polskiego Banku Inwestycyjnego Kredyt Bankowi.

Jeszcze podczas majowego posiedzenia komisji jako możliwych świadków wymieniano wszystkich ministrów finansów i prezesów NBP po 1989 r.

Posiedzenia komisji mają się odbywać w tygodniach, w których nie będzie posiedzeń Sejmu, a każdy tydzień będzie poświęcony jednej sprawie.

DI, PAP

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Komisja śledcza ds. banków może zacząć od Balcerowicza