Komitet zrobi na wiosnę porządki

Agnieszka Berger
04-11-2010, 00:00

Już wiosną mogą nastąpić zmiany w radach nadzorczych. Twórcy reformy nadzoru liczą, że Sejm zdąży.

Ustawa o nadzorze właścicielskim lada dzień trafi do parlamentu

Już wiosną mogą nastąpić zmiany w radach nadzorczych. Twórcy reformy nadzoru liczą, że Sejm zdąży.

Za kilka dni projekt ustawy o zasadach wykonywania niektórych uprawnień skarbu państwa, znanej jako ustawa o nadzorze właścicielskim, powinien trafić do Sejmu. Adam Jasser, podsekretarz stanu w Kancelarii Premiera i sekretarz Rady Gospodarczej przy szefie rządu, która współtworzyła reformę, liczy, że prezydium skieruje ją na tzw. szybką ścieżkę.

— Zależy nam na tym, żeby nowe prawo zostało uchwalone do końca roku, bo może być potrzebne już wiosną, kiedy w kluczowych spółkach skarbu państwa rozpoczną się walne zgromadzenia. Do tego czasu Komitet Nominacyjny powinien już działać, a samo jego wyłonienie może zająć trochę czasu, bo lista zgłoszonych kandydatów będzie prawdopodobnie bardzo długa. Potem komitet będzie musiał się ukonstytuować i wypracować własne procedury — wyjaśnia Adam Jasser.

Czy uchwalenie nowych przepisów, które rząd będzie musiał jeszcze uszczegółowić w rozporządzeniach — m.in. wskazując listę kluczowych spółek skarbu, których będą dotyczyły największe zmiany — spowoduje błyskawiczną kadrową rewolucję? Zdaniem Adama Jassera, tak się nie stanie.

— To nie będzie automat. Spodziewam się, że najpierw minister skarbu przeprowadzi audyt w swoich spółkach, żeby ocenić, gdzie potrzebne są zmiany. Jeśli uzna, że jakaś rada nadzorcza nie spełnia nowych wymogów w zakresie profesjonalizmu i komplementarności kompetencji, poprosi o zarekomendowanie kandydatów na nowych członków rady. Dopiero wtedy do gry wkroczy Komitet Nominacyjny, który sam nie będzie miał inicjatywy w zakresie zmian kadrowych. Będzie działał wyłącznie na konkretne zlecenie ministra skarbu, pełniąc funkcję "publicznego headhuntera". Sam też będzie mógł się posiłkować usługami profesjonalnej firmy headhunterskiej. Jeśli tak się stanie, koszty pokryje spółka, bo budżet komitetu będzie bardzo niewielki, podobnie jak wynagrodzenia jego członków — dodaje Adam Jasser.

Z automatu zmiany nastąpią tylko w tych spółkach, w których skończy się kadencja rad nadzorczych. Minister skarbu nie będzie mógł powołać ich na kolejną kadencję bez rekomendacji komitetu.

W myśl założeń nowe rady w najważniejszych spółkach nieprzeznaczonych do szybkiej prywatyzacji mają być dobierane wyłącznie według kryteriów kompetencyjnych, a nie klucza politycznego. Mają w nich zasiadać finansiści, prawnicy, specjaliści w dziedzinie HR, zarządzania i strategii — najlepiej z wieloletnim doświadczeniem w biznesie — których kompetencje będą się uzupełniały. Gwarantem ich profesjonalizmu ma być Komitet Nominacyjny, w skład którego ma wejść 10 osób o nieskazitelnym życiorysie, z biznesową wiedzą i autorytetem.

— Wiarygodność komitetu jest kluczowa dla powodzenia reformy. Bo jego rekomendacja pośrednio przesądzi także o tym, jak będą zarządzane najważniejsze spółki skarbu państwa — mówi Adam Jasser.

Nowe rady mają wyłonić profesjonalne zarządy i zadecydować o wysokości ich wynagrodzeń — już bez ograniczenia w postaci ustawy kominowej — co uczyni posady w państwowych firmach znacznie atrakcyjniejszymi niż obecnie. Wyższe będą również wynagrodzenia samych rad.

— Nie powinny one jednak być głównym źródłem utrzymania ich członków — podkreśla Adam Jasser.

Wiceminister dodaje, że nowe pensje zarządów powinny być uzależnione od celów, jakie przed nimi postawią rady nadzorcze.

— Większość spółek, które znajdą się na liście firm kluczowych, powinna być nastawiona na wzrost wartości dla akcjonariuszy — mówi Adam Jasser.

Trafią na nią jednak prawdopodobnie również takie przedsiębiorstwa, jak operatorzy infrastruktury, w przypadku których zyskowność nie jest najważniejszym kryterium. Jednak takie spółki — jak zaznacza wiceminister — też powinny być profesjonalnie zarządzane, bo od tego będzie zależał rozwój infrastruktury.

Oto spółki, które Aleksander Grad, minister skarbu, niemal na pewno umieści na liście kluczowych. To jednak prawdopodobnie nie koniec, bo ma ona docelowo liczyć aż 20-25 pozycji.

1. KGHM

2. PGNiG

3. PGE

4. Tauron

5. PKN Orlen

6. PZU

7. PKO BP

8. GPW

9. PSE Operator

10. Poczta Polska

11. PKP

12. PP Porty Lotnicze

13. PERN

14. Gaz-System

15.-25. (…)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komitet zrobi na wiosnę porządki