Kommiersant: nowy rząd Niemiec nie zmieni polityki wobec Rosji

PAP
opublikowano: 25-09-2017, 10:30
aktualizacja: 25-09-2017, 10:30

Polityka nowego rządu Niemiec w stosunku do Rosji będzie konsekwentna i nie należy w niej oczekiwać przełomu, choć też wiele będzie zależało od tego, kto w niemieckim rządzie zajmie stanowisko szefa MSZ - pisze w poniedziałek rosyjski dziennik "Kommiersant".

Powołując się na rozmówców w Berlinie "Kommiersant" prognozuje, iż polityka ta będzie polegać na zachowaniu kierunku na współpracę z Moskwą w warunkach utrzymywania się sprzeczności dzielących Niemcy i Rosję.

Deputowany CDU Juergen Hardt powiedział dziennikowi, że ze strony Niemiec "nadal utrzymuje się przekonanie, że Rosja jest krajem europejskim oraz dążenie do współpracy z nią". Jednak - jak zastrzegł - "bez rozwiązania problemu ukraińskiego jest to teraz trudne".

"Kommiersant" przypomina, że tradycyjnie w rządach koalicyjnych stanowisko szefa MSZ Niemiec przypadało mniejszym partiom wchodzącym w skład gabinetu. Oczekuje się, że chadecki blok CDU/CSU kanclerz Angeli Merkel utworzy koalicję z Wolną Partią Demokratyczną (FDP) i Zielonymi.

Wśród możliwych kandydatów na to stanowisko, reprezentujących FDP, są zdaniem dziennika: wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Alexander Graff Lambsdorff oraz były szef Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) Michael Georg Link.

"Kommiersant" ocenia, powołując się na ekspertów, że Lambsdorff i Link byliby "krytycznie nastawieni do polityki Moskwy". Obaj politycy "znają język rosyjski, jednak zgodnie z tradycją partyjną nie będą omijać problematyki praw człowieka na rozmowach z rosyjskimi partnerami" - prognozuje gazeta. Z kolei gdyby szefem MSZ Niemiec został współprzewodniczący Zielonych Cem Oezdemir, to mógłby on "zająć wobec Federacji Rosyjskiej jeszcze ostrzejsze stanowisko" - pisze "Kommiersant".

Blok partii chadeckich CDU/CSU uzyskał 33 proc. głosów w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Niemczech. Drugie miejsce zajęła SPD z wynikiem 20,5 proc. Antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) jest trzecią siłą w parlamencie; wejdzie do Bundestagu z wynikiem 12,6 proc. W nowym parlamencie pozostanie Lewica z wynikiem 9,2 proc. i Zieloni z poparciem 8,9 proc. Po czteroletniej nieobecności do Bundestagu powróci FDP, która zdobyła 10,7 proc. głosów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Kommiersant: nowy rząd Niemiec nie zmieni polityki wobec Rosji