Komórkowcy zmieniają cenniki

Marcin Złoch
01-12-2004, 00:00

Obniżanie cen w sieciach komórkowych nabiera tempa. Po zmianach w usługach prepaid, od niedawna także abonenci rozmawiają taniej.

W ostatnim czasie obserwujemy znaczne obniżki cen połączeń wykonywanych z telefonów komórkowych. Impuls redukcji cen nadszedł ze strony ofert prepaidowych. Pomysłodawcą Heyah był Grzegorz Esz, zarządzający marką należącą do PTC.

— 23 grudnia 2003 roku mała grupa specjalistów różnych dziedzin rozpoczęła prace nad nowym projektem. Był pomysł. Trzeba było stworzyć markę, czyli wymyślić nazwę, określić charakter produktu i wizualizację — a na koniec zaplanować całą kampanię. Prace te trwały około 3 tygodni. 26 lutego 2004 r. Heyah pokazała się całej Polsce — informuje Grzegorz Esz.

Heyah zaproponowała minutę rozmowy, rozliczanej z sekundową dokładnością, kosztującą mniej niż 1 zł, a dotychczas połączenia z telefonów bez abonamentu były najdroższe na rynku — minuta rozmowy mogła kosztować blisko 2 złote. Nic dziwnego, że w ciągu 8 tygodni prawie milion osób skorzystało z oferty. Obecnie startery Heyah sprzedawane są z trzecim prefiksem, co oznacza około 2 mln użytkowników numerów rozpoczynajacych się od 808. Minuta rozmowy w Heyah maksymalnie kosztuje 80 groszy.

Konkurencja PTC nie kazała długo czekać na reakcję. 21 czerwca PTK Centertel zaprezentowała ofertę prepaid nazwaną Nowy Pop. Użytkownik komórki przedpłaconej w Idei płaci 80 groszy brutto za rozmowę, taryfikowaną za rzeczywisty czas połączenia, niezależnie do jakiej sieci dzwoni. Pol-komtel, jako ostatni operator, pokazał nowe taryfy Simplus. Od 10 września koszt minuty połączenia do wszystkich sieci wynosi 78 gr z VAT. Naliczanie sekundowe od pierwszej sekundy połączenia stało się standardem.

Kontraktowi czekali...

Można zastanawiać się, dlaczego operatorzy rozpoczęli obniżki cen od grupy klientów korzystających z telefonów na karty, generujących niższe przychody niż klienci abonamentowi związani umową gwarantującą stały miesięczny wpływ gotówki.

— W ofercie prepaid klient nie otrzymuje subsydiowanej słuchawki. Także koszty obsługi klienta są niższe. Z drugiej strony, operatorzy napotykają barierę w rozwoju usług abonamentowych. W Polsce mamy bowiem wysokie bezrobocie, zatem liczba klientów abonamentowych nie przyrasta tak szybko jak liczba klientów na kartę. Klienci obawiają się wiązać umową i stałymi miesięcznymi zobowiązaniami finansowymi. Obniżka cen w ofercie prepaid przyniosła największe korzyści z punktu widzenia rynku — przekonuje Sławomir Śliwicki z Polkomtela, operatora sieci Plus GSM.

— Obniżka cen dla mniej „wartościowej” grupy klientów ma na celu pobudzenie ilościowego rozwoju rynku, a w przyszłości umożliwienie zaproponowania klientom prepaid migracji do postpaid — dodaje Jacek Kalinowski z PTK Centertel, operatora sieci Idea.

...i doczekali się

Operatorzy telefonii mobilnej dość długo zwlekali z zaprezentowaniem ofert dla klientów abonamentowych. Dopiero w listopadzie pokazano tańsze taryfy dla klientów płacących abonament. PTK Centertel wprowadził od 8 listopada 2004 r. w sieci Idea jeden plan taryfowy dla wszystkich abonentów pod nazwą Jedna Idea. Użytkownik nowej oferty ma jedną stawkę na usługi i sekundowe naliczanie od początku rozmowy. Niezależnie od wysokości zadeklarowanych miesięcznych opłat, minuta rozmowy kosztuje 75 groszy brutto. Tydzień później Polkomtel pokazał cennik atrakcyjniejszy dla użytkownika o 2 grosze. Także PTC przygotowała promocyjną taryfę, jednak na pełnoprawną ofertę klienci Ery muszą poczekać do połowy stycznia 2005 r.

Dlaczego obniżenie cen dla klientów abonamentowych zajęło operatorom tyle czasu, od momentu startu tańszych prepaidów? Ich przedstawiciele przekonują, że proces wprowadzania nowych rozwiązań w ofercie postpaid jest bardziej skomplikowany niż w ofercie prepaid.

— Zmiany w ofercie postpaid wymagają dobrania odpowiednich środków marketingowych, przygotowania systemów informatycznych, w niektórych przypadkach renegocjacji umów z partnerami. Procesy te pochłaniają znaczne zasoby finansowe i dużo czasu — twierdzi Sławomir Śliwicki.

To już koniec?

Operatorzy zaczęli walczyć o nowych użytkowników ceną. Czy może to oznaczać wyhamowanie w najbliższym czasie wzrostu rynku. Sławomir Śliwicki jest zdania, że dynamika wzrostu rynku będzie maleć. Ale przewiduje, że poziom penetracji w Polsce sięgnie 94 proc. w ciągu najbliższych 4-5 lat.

— Należy pamiętać też o innych usługach. Wejście technologii EDGE/UMTS zmodyfikuje korzystanie z usług multimedialnych, w których dużą rolę odgrywa treść, rodzaj aplikacji i jej funkcjonalność, a nie wyłącznie cena. Operatorzy będą dążyć do rozwoju portfolio usług, tak aby nie konkurować wyłącznie ceną — twierdzi Sławomir Śliwicki.

Zdaniem Jacka Kalinowskiego, w 2005 r. polski rynek telefonii komórkowej będzie rozwijał się jeszcze szybciej albo co najmniej równie dynamicznie jak dotychczas. Na koniec 2005 roku penetracja na rynku polskim przekroczy 70 proc., oznacza to, że będzie ponad 27 mln aktywnych kart użytkowanych przez klientów w Polsce — a to już dobra średnia europejska — twierdzi Jacek Kalinowski.

Okiem eksperta

Nie tylko cena się liczy

Operatorzy komórkowi rozpoczęli obniżki cen od mniej „wartościowej” grupy klientów, korzystających z telefonów na karty. To efekt następującego myślenia: dużo łatwiej zaoferować zupełnie nowy produkt, po niższej cenie, skierowany do klientów nie związanych umową lojalnościową, niż obniżać drastycznie ceny w istniejących abonamentach. Operatorzy chcą w ten sposób utrzymywać przekonanie, że ceny usług dla dotychczasowych klientów zostały skalkulowane w oparciu o koszty działalności oraz marże, a ich obniżenie naruszyłoby tę kalkulację.

O zasadności tej strategii przekonamy się wkrótce. Wskaźnikiem będzie tu stopień odpływu stabilnych klientów abonamentowych do usługi przedpłaconej. O wskaźniku tym będzie decydowała nie tylko atrakcyjność finansowa nowej oferty, ale również siła przyzwyczajeń klientów, którzy nie zawsze sprawdzają i porównują dostępne oferty, pozostając przy usłudze, do której się przyzwyczaili.

Magda Borowik analityk rynku telekomunikacyjnego IDC Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Komórkowcy zmieniają cenniki