Komorowski o Drzewieckim: odchodzą ludzie, standardy w PO pozostają

PAP
opublikowano: 05-10-2009, 14:34

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski nie jest zaskoczony decyzją ministra sportu Mirosława Drzewieckiego o podaniu się do  dymisji. "Takie są standardy w PO, że jeśli mnożą się wątpliwości wokół konkretnych osób, te osoby odchodzą z zajmowanych stanowisk" - powiedział Komorowski. Jak dodał, taki mechanizm działa "nawet wtedy, gdy dotyczy to osób najtwardszego jądra Platformy Obywatelskiej".

Marszałek podkreślił, że w PO ludzie odchodzą ze swoich stanowisk, a standardy w partii pozostają niezmienione.

Komorowski dopytywany przez dziennikarzy w Sejmie o przyszłość Drzewieckiego w partii (jest skarbnikiem PO), Komorowski stwierdził, że nie ma "zwyczaju kopania leżącego". "Szczególnie jeśli to są moi koledzy, to już jest pastwienie się" - dodał.

W opinii Komorowskiego, Drzewiecki i Chlebowski zostali bardzo ostro potraktowani, ponieważ usunięcie z ważnych funkcji jest "czymś rzadko stosowanym w polskiej polityce". "Reszta będzie pochodną tego, czy CBA przedstawi dowody winy, nie tylko nagrania rozmów" - zaznaczył.

Marszałek pytany czy na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu zostanie przedstawiona informacja rządu na temat prac nad projektem zmian w ustawie hazardowej, odparł że nie wpłynął do niego jeszcze wniosek w tej sprawie. "Taka była wypowiedź premiera, więc rozumiem, że oznacza to, iż rząd lub klub PO taki wniosek złoży" - podkreślił.

Premier Donald Tusk powiedział w sobotę, że chciałby, aby Sejm wysłuchał informacji rządu dotyczącej szczegółów prac nad tym projektem. "Wydaje się rzeczą zasadną, jeśli to będzie możliwe, żeby Sejm w tym tygodniu znalazł czas, nawet jeśli miałoby to trwać nawet cały dzień, na wysłuchanie informacji rządu w tej sprawie i zadawanie pytań także przez posłów opozycji" - ocenił Tusk.

Do marszałka nie wypłynął też jeszcze wniosek o powołanie komisji śledczej ws. tzw. afery hazardowej, który zapowiadał klub Lewicy. "Jeśli wpłynie, będziemy się zastanawiać czy ma on sens w sytuacji dymisji ministra Drzewieckiego" - dodał Komorowski. Jak zauważył, nikt nie mówi, że komisji nie będzie, ale - w opinii marszałka - "warto dać możliwość lepszego działania prokuraturze i CBA".

"Widzę ten uśmiech radości ze strony prezesa PiS, który już zaciera ręce i mówi o powrocie do władzy. Troszkę za wcześnie. Koledzy z PiS chcieliby obalenia rządu Donalda Tuska, to jest normalne prawo opozycji, ale warto, by opozycja sama rozliczyła się z własnych błędów i grzechów" - ocenił Komorowski.

Jak dodał, CBA nieprzypadkowo wykazuje aktywność przed każdymi wyborami. Zwrócił uwagę, że poprzednia aktywność Biura miała miejsce dwa lata temu, m.in. w związku z ówczesną posłanką PO Beatą Sawicką. "Teraz też się zbliżają wybory - prezydenckie i samorządowe i znowu widać aktywność CBA, której przez ostatni okres za bardzo nie widziałem" - dodał Komorowski.

Minister sportu podał się do dymisji w poniedziałek w związku z nieprawidłowościami w pracach nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Premier Donald Tusk dymisję przyjął.

Drzewiecki to drugi prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, który płaci stanowiskiem w związku z nieprawidłowościami w pracach nad tzw. ustawą hazardową. Według "Rzeczpospolitej" minister sportu, a także Zbigniew Chlebowski (który poza stratą stanowiska szefa klubu PO przestał również kierować sejmową komisją finansów) mieli lobbować w sprawie tej ustawy w interesie firm hazardowych. O skreślenie z projektu zapisu o dopłatach mieli zabiegać u polityków PO biznesmeni z Dolnego Śląska: Ryszard Sobiesiak i Jan Kosek. (PAP)

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane