Kompania Węglowa: nasz węgiel tańszy od surowca z portów

03-02-2012, 11:46

Kompania Węglowa (KW), z której kopalń pochodzi połowa węgla zużywanego przez polską energetykę, zapewnia, że także w bieżących transakcjach sprzedaje elektrowniom węgiel taniej niż kosztowałoby sprowadzenie surowca z zachodnioeuropejskich portów.

"Polski rynek węgla kamiennego jest już w pełni konkurencyjny, czego dowodem jest znaczący import, pokrywający blisko 20 proc. krajowego zapotrzebowania na to paliwo” – napisali przedstawiciele Kompanii w piątkowym oświadczeniu. To odpowiedź na płynące ze środowiska energetyków zarzuty, dotyczące wzrostu cen węgla z Kompanii.

Rzecznik firmy Zbigniew Madej podkreślił, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odmówił wszczęcia postępowania w sprawie cen węgla stosowanych przez firmę, podzielając opinię, że jej działanie wynika z reguł konkurencyjnego rynku.

Kompania Węglowa dostarcza energetyce rocznie ok. 20 mln ton węgla – połowę zapotrzebowania polskich elektrowni i połowę własnej produkcji.

„Większość dostaw dla energetyki jest realizowana na podstawie umów wieloletnich, w których strony uzgodniły zasady indeksacji cen” – podkreślił Madej.

Zastrzeżenia energetyki dotyczą dodatkowych ilości węgla, sprzedawanych odbiorcom w tzw. transakcjach spotowych (czyli na bieżąco, bez wcześniejszych umów), po cenach odpowiadających bieżącym warunkom rynkowym.

„Kształtują je oferty innych producentów, bieżące zapotrzebowanie rynku, ceny węgla w Europie, kursy walut, koszty logistyczne itd.” – wyjaśnił Madej, nie zdradzając, o ile węgiel w transakcjach spotowych jest droższy od tego sprzedawanego w ramach wieloletnich kontraktów.

Jednym z wyznaczników tych cen jest wartość węgla w zachodnioeuropejskich portach (tzw. ARA). Od sierpnia ceny w portach spadają, z ponad 123 dolarów za tonę do ok. 110 dolarów w styczniu. Aby sprowadzić węgiel do Polski, trzeba doliczyć jeszcze koszty transportu, rozładunku itp., a także wziąć pod uwagę kursy walut.

„Z całą pewnością Kompania Węglowa nie sprzedaje węgla w transakcjach spotowych drożej niż kosztowałby węgiel sprowadzony do Polski z portów ARA” – zapewnił Madej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Kompania Węglowa: nasz węgiel tańszy od surowca z portów