Kompania weźmie azymut na giełdę

Maria Trepińska
opublikowano: 02-07-2008, 00:00

Przełamanie spadku wydobycia i pomnożenie zysków obiecuje nowy szef Kompanii Węglowej. Pomogą inwestycje i prywatyzacja.

Przełamanie spadku wydobycia i pomnożenie zysków obiecuje nowy szef Kompanii Węglowej. Pomogą inwestycje i prywatyzacja.

Mirosław Kugiel, dotychczasowy wiceprezes ds. handlu w Kompanii Węglowej (KW), przejął z końcem czerwca stery największego koncernu górniczego w Europie. Przed nim czteroletnia kadencja i moc problemów do rozwiązania.

— Po uporządkowaniu spraw finansowych, organizacyjnych, wprowadzeniu ładu korporacyjnego, przymierzymy się do prywatyzacji spółki. Teraz z uwagą śledzimy przygotowania do wejścia na giełdę Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) — mówi Mirosław Kugiel.

KHW ma pojawić się na parkiecie w pierwszym półroczu 2009 r. Kompania nie podaje, kiedy chciałaby debiutować.

— Przymiarki do prywatyzacji Kompanii Węglowej to dobra wiadomość, ale czeka ją długa droga — ocenia prof. Andrzej Barczak z Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

Miliard na inwestycje

Dla Mirosława Kugla najważniejsza jest teraz poprawa wyników finansowych i bezpieczeństwa pracy górników.

Skupiająca 16 kopalni spółka zakończyła 2007 r. z minimalnym zyskiem 1,7 mln zł (rok wcześniej miała 96 mln zł straty), przy około 10 mld zł przychodów. W tym roku spodziewa się około 40 mln zł czystego zarobku.

— Przygotowujemy korektę planów na najbliższe posiedzenie rady nadzorczej — ujawnia prezes.

Wynikom pomoże nie tylko ostro rosnąca cena węgla, ale także większa produkcja.

— Zwiększenie wydobycia węgla wymaga inwestycji. Już w tym roku planujemy przeznaczenie na ten cel około 1 mld zł. Pierwotnie zakładaliśmy, że będzie to 850 mln zł — podkreśla Mirosław Kugiel.

Inwestycje w kopalniach będą stopniowo rosły. Zarząd zakłada, że w 2012 r. sięgną 1,5 mld zł. Dzięki temu w 2015 r. wydobycie ma sięgnąć 49 mln ton. W 2008 r. nie przekroczy 46 mln ton. W 2007 r. zmalało aż o 4,4 mln — w przybliżeniu tyle, ile rocznie wydobywają dwie średniej wielkości kopalnie.

Potrzebny kapitał

Skąd pieniądze na inwestycje? Częściowo ze środków własnych. Prezes Kugiel liczy też, że rząd dokapitalizuje w tym roku spółkę, jak to jest zapisane w programie restrukturyzacji branży.

— Mam nadzieję, że w tym roku dostaniemy 230 mln zł z obiecanych ponad 400 mln zł — mówi szef KW.

Kompania przymierza się też do emisji obligacji. Nie podaje, jak dużej, bo sprawa na razie pozostaje na etapie analiz.

Firma na bieżąco reguluje zobowiązania po przejętych w 2003 r. pięciu spółkach węglowych — są to głównie zaległe składki ZUS. Do spłaty zostało jeszcze 1,5 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu