Sprzęt poleasingowy. Ekologiczna przyszłość i optymalizacja kosztów

Partnerem publikacji jest AT-Outlet
opublikowano: 13-01-2022, 20:23
aktualizacja: 13-01-2022, 20:32

Urządzenia biurowe z rynku wtórnego to świat, w którym oszczędności i wydajność idą pod rękę z ekologią – mówią Tomasz Biedroń i Oskar Szecówka, właściciele spółki AT-Outlet z Częstochowy.

Niebawem każdy polski przedsiębiorca zastanowi się dwa razy, zanim kupi nowy komputer, i raczej zainteresuje się odświeżonym sprzętem – mówią Tomasz Biedroń i Oskar Szecówka, właściciele spółki AT-Outlet.

Jak bez ogołocenia firmowej kasy zyskać dostęp do markowych laptopów klasy biznes?

Tomasz Biedroń: Ograniczony budżet nie musi być przeszkodą. Polecamy sprzęt poleasingowy, który jest tak samo dobry i wydajny jak fabrycznie nowe jednostki, a zaskakuje ceną. Decydując się na takie urządzenia, klienci biznesowi oszczędzają do 70 proc. ich pierwotnej wartości i nawet do 50 proc. w porównaniu z konsumenckimi produktami o porównywalnych parametrach.

Doskonały stosunek jakości do ceny. Co jeszcze przemawia za tym, by zaopatrzyć się w komputer z drugiej ręki?

Oskar Szecówka: Równie ważne są aspekty ekologiczne i wizerunkowe. Modne stało się jak najdłuższe używanie produktów, dawanie im drugiego życia. Dzięki temu przedsiębiorstwo nie tylko ogranicza wydatki na IT, ale też pokazuje, że jest odpowiedzialnie społecznie. Tym samym rośnie jego wiarygodność w oczach kupujących, a to pozytywnie wpływa na jego wyniki finansowe.

Dlaczego mimo zalet poleasingowa elektronika pozostaje w niszy?

OS: To kwestia konsumenckich przyzwyczajeń. Korzystanie z całkowicie nowego sprzętu wydaje się dawać więcej radości. Chyba że popatrzymy na sprawę przez pryzmat oszczędzania zasobów naturalnych i troskę o środowisko. Wtedy zakup i używanie urządzeń poleasingowych staje się częścią nowej kultury organizacyjnej, w której ekonomia i wydajność idą pod rękę z ekologią. Zielona gospodarka jest na fali i coraz więcej osób oraz firm chce podążać za tym trendem.

TB: Z drugiej strony ekologiczna świadomość klientów indywidualnych i biznesowych w Polsce dopiero raczkuje. Średnio w miesiącu sprzedajemy od sześciu do dziesięciu tysięcy laptopów. To dużo. Ale przypuszczamy, że sprzedaż byłaby większa, gdyby polscy przedsiębiorcy i menedżerowie lepiej zdawali sobie sprawę z korzyści, jakie płyną z użytkowania produktów poleasingowych.

OS: Gdy w Szwecji firmy ogłaszają przetargi na zakup laptopów czy komputerów, aż 20 proc. sprzętu musi pochodzić z rynku wtórnego. Nad podobnymi rozwiązaniami pracuje Unia Europejska. Wraz z nowymi przepisami świadomość polskich klientów z pewnością wzrośnie.

Gdzie można kupić wasze produkty?

TB: Nasza krajowa sieć dystrybucyjna składa się z siedmiu salonów: w Częstochowie, gdzie znajduje się główna siedziba spółki, a także w Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Warszawie, Koszalinie i Pruszkowie.

OS: Nie poprzestajemy jednak na placówkach stacjonarnych. Już po pierwszym roku działalności stworzyliśmy nasz sklep internetowy, który obecnie należy do najbardziej rozpoznawalnych e-commerceʼów w Polsce w sektorze dystrybucji nowego i używanego sprzętu IT. Poza tym prowadzimy sprzedaż na Allegro. To handel w sieci uważamy za trampolinę do rozwoju.

Taką trampoliną jest też sprzedaż zagraniczna. Jak w ciągu siedmiu lat działalności udało się wam zbudować markę rozpoznawalną w Europie i innych częściach świata?

TB: Rzeczywiście, rozszerzyliśmy sprzedaż na Bliski Wschód, regiony Ameryki Północnej, Północnej Afryki, a także Azję: Singapur, Bangladesz, Indie i Chiny. Nasz przepis na sukces jest prosty: oferujemy świetnie utrzymane, niezawodne i wydajne jednostki, które posłużą kupującym jeszcze wiele lat. Nie ma mowy, abyśmy wystawili na sprzedaż wadliwe urządzenia.

Jak to możliwe, że po kilku latach ciężkiej pracy w biurze urządzenie z waszego sklepu dorównuje jakością i wyglądem nowym modelom?

OS: Przed oddaniem do sprzedaży każdy komputer i laptop zostaje sprawdzony i przetestowany. Wszystkie jednostki są gruntownie czyszczone. Wyposażamy je w dedykowany system operacyjny i niezbędne sterowniki. Urządzenia objęte są naszą gwarancją. Zapewniamy także bezproblemowy zwrot i wymianę towaru. Jedno jest pewne: korzystając z profesjonalnego sklepu jak AT-Outlet, klient końcowy dostaje urządzenie w takim stanie jak od producenta.

Krajowa i międzynarodowa ekspansja wymaga też dużych inwestycji logistycznych…

TB: W Częstochowie postawiliśmy halę magazynową o powierzchni ok. 1,5 tys. mkw. Dzięki tej inwestycji zyskaliśmy nowe powierzchnie magazynowe, usprawniliśmy wewnątrzzakładowe procesy logistyczne i podnieśliśmy komfort pracy zespołu liczącego kilkadziesiąt osób. Dla klientów wynikają z tego niezaprzeczalne korzyści: zyskali zwiększoną dostępność i różnorodność towaru oraz jeszcze sprawniejszą i bezproblemową realizację zamówień.

Plany AT-Outlet na najbliższą przyszłość?

OS: Stawiamy na rozwój nowych technologii, a konkretnie na zwiększenie możliwości diagnostycznych za pomocą oprogramowania Aiken. Inny cel to poszerzenie oferty o spersonalizowane nadruki na klawiaturach.

TB: Od innowacji nie ma odwrotu. Swoją przewagę konkurencyjną widzimy w nieustannej transformacji cyfrowej.

2013

W tym roku Tomasz Biedroń i Oskar Szecówka założyli swoją firmę dystrybucyjną.

6000–10 000

Taka jest średnia sprzedaż laptopów w ciągu miesiąca.

300

Tyloma miejscami paletowymi dysponuje Gazela z Częstochowy.

1500mkw.

Taka jest powierzchnia magazynowa firmy AT-Outlet.

60mln zł

Tyle wyniosły przychody firmy za 2021 r.

55

Tyle osób zatrudnia AT-Outlet łącznie z powiązaną spółką Power-Cell.

Partnerem publikacji jest

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane