Komu strukturę, komu nie?

Ewa Bednarz
opublikowano: 10-10-2011, 00:00

Produkty strukturyzowane na dobre zadomowiły się w portfelach Polaków. Oferuje je większość banków, w tym największe PKO BP, Pekao i ING Bank Śląski. Struktury dostępne są jednak nie tylko w bankach. Przygotowują je także ubezpieczyciele (z PZU na czele), domy maklerskie (m.in. DM Banku Zachodniego WBK) i butiki inwestycyjne (Wealth Solutions). Jak wynika z danych portalu Structus.pl, w 2010 r. Polacy zainwestowaliw tego rodzaju rozwiązania 8,8 mld złotych. Struktury w Polsce to coraz szerszy temat, pojawiają się propozycje z warunkową lub niepełną ochroną kapitału, a czasami nawet zupełnie bez niej. To znak dojrzewania rynku. Klienci są gotowi podjąć ryzyko utraty pewnej części środków w zamian za wyższy potencjalny zysk. Warto jednak pamiętać, że wyniki struktur nie są oderwane od rzeczywistości. Wybór produktu strukturyzowanego zawsze należy dopasować do poziomu swojej wiedzy (warto rozumieć, w co się inwestuje) oraz przewidywań co do zachowania się danego rynku. Jeśli oczekujemy spadków na giełdzie, lepiej niż w strukturę powiązaną z WIG20 pieniądze włożyć na zwykłą lokatę. Jeżeli jednak widzimy szansę na zwyżki, struktura może się okazać idealnym rozwiązaniem. Zabezpiecza bowiem kapitał (w całości lub częściowo) i daje szanse na zyski wyższe niż bankowy depozyt. Powinno się unikać struktur, w których maksymalny możliwy zysk niewiele przekracza to, co oferują bankowe lokaty. Jeśli struktura daje 7 czy 8 proc., to ryzyko nie jest warte podejmowania, ponieważ przy niesprzyjającej koniunkturze nie zarobimy ani grosza. Warto dokładnie zwracać uwagę na to, w co inwestujemy. Nierzadko struktura mająca zarabiać na wzroście ceny złota ma tak naprawdę w portfelu spółki związane z rynkiem złota, a nie indeks surowcowy. Czasami trafiają się też bliżej nieokreślone strategie, których zasada działania jest trudna do zrozumienia nawet dla osób związanych z finansami. Takich produktów też lepiej unikać, lepiej nastawić się na struktury proste — oparte na nieskomplikowanych aktywach (indeksy giełdowe, koszyki akcji spółek, surowce itd.).

Marcin Krasoń

analityk Open Finance red. nacz. Structus.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu