Końcówka roku wyjątkowo słaba dla dolara

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
aktualizacja: 29-12-2017, 11:13

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Opublikowany wczoraj po południu indeks Chicago PMI wzrósł w grudniu do 67,6 pkt. z 63,9 pkt., co jest jego najwyższym poziomem od marca 2011 r.

EUROSTREFA / WŁOCHY: Prezydent Włoch zdecydował wczoraj o rozwiązaniu parlamentu. Przedterminowe wybory odbędą się 4 marca 2018 r. Ten ruch nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów tamtejszej sceny politycznej.

EUROSTREFA / HISZPANIA: Szacunkowe dane nt. grudniowej inflacji HICP wskazały na jej wyhamowanie do 1,3 proc. r/r z 1,8 proc. r/r (oczekiwano 1,5 proc. r/r).

Opinia: Ostatnia w tym roku sesja handlu przynosi kontynuację obserwowanej w ostatnich dniach przeceny dolara. Nie zdołały jej zatrzymać opublikowane wczoraj dość dobre dane nt. indeksu Chicago PMI, który osiągnął swoje 7-letnie szczyty. Rynek jest pesymistycznie nastawiony do amerykańskiej waluty, gdyż nie widzi na razie szans na pozytywne zmiany w kwestii oczekiwań związanych z polityką FED. Dodatkowo patrząc historycznie I kwartał częściej był słabszy dla dolara, co tłumaczono słabością danych makroekonomicznych ze względu na czynniki pogodowe (sroga zima). Jak będzie teraz – zobaczymy. Handel w  okresie między Świętami cechuje jednak kontynuacja obserwowanych trendów…

Na wykresie koszyka handlowego FUSD widać złamanie listopadowego wsparcia przy 92,41 pkt. To powoduje, że kluczowym poziomem staje się teraz dołek z maja 2016 r. przy 91,86 pkt. Niemniej taki układ techniczny nie wyklucza, że w perspektywie kilku tygodni możemy przetestować minimum z września b.r. przy 90,97 pkt., a nawet go naruszyć.

Z walut G-10 najmocniejszy jest dzisiaj brytyjski funt. Na wykresie GBP/USD kontynuujemy zaobserwowane wczoraj wybicie z formacji flagi. Kluczowy opór to teraz szczyty z przełomu listopada i grudnia b.r. przy 1,3540-50.

Na parze EUR/USD inwestorzy nie przejęli się wczorajszymi informacjami z Włoch - wybory do parlamentu odbędą się 4 marca 2018 r., a sondaże wskazują na duże ryzyko tzw. pata parlamentarnego, czyli trudności z wyłonieniem większościowej koalicji rządowej. Warto zwrócić uwagę, że parlament nie wymusił dymisji na rządzie Paolo Gentiloniego, co sprawia, że być może to on stanie na czele rządu mniejszościowego w marcu. Inwestorzy pozostali też niewzruszeni na dzisiejsze, nieoczekiwanie słabe szacunki inflacji HICP z Hiszpanii. Niewykluczone, że będą chcieli skonfrontować te dane z odczytami z Niemiec, jakie napłyną dzisiaj o godz. 14:00. Jeżeli tu pojawiłoby się rozczarowanie to mogłoby to podciąć obserwowane zwyżki euro.

Tymczasem kurs EUR/USD po złamaniu listopadowego szczytu przy 1,1960 zbliża się w stronę 1,20. Niewykluczone, że dzisiaj ta psychologiczna bariera zostanie naruszona. Wsparcie to teraz okolice 1,1960.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Końcówka roku wyjątkowo słaba dla dolara