Koneser chce prywatyzacji w formie spółki pracowniczej

12-01-2005, 14:21

Załoga Warszawskiej Wytwórni Wódek Koneser postuluje, by ministerstwo skarbu wyraziło zgodę na sprywatyzowanie zakładu w drodze utworzenia spółki pracowniczej - poinformował w środę na wyjazdowym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu dyrektor Konesera Andrzej Grudziński.

Dyrektor zapewnił, że załoga posiada odpowiednie środki finansowe na wykup wytwórni i potrafi zapewnić jej dalsze funkcjonowanie.

"Nie chcielibyśmy, aby ten obiekt zniknął z planu Warszawy jako wytwórnia wódek. Zarazem zobowiązujemy się, że mamy określone środki finansowe i stać nas na to, by taką spółkę stworzyć" - powiedział Grudziński.

Dyrektor departamentu prywatyzacji ministerstwa skarbu Mirosław Skowerski poinformował, że proces prywatyzacji wytwórni wódek Koneser jest dosyć zaawansowany. Dodał, że zrobiono już oceny przedprywatyzacyjne; firma doradcza, która je wykonała, uznała, że najlepszą drogą prywatyzacji jest sprzedaż przedsiębiorstwa. Jego zdaniem, jeżeli proces prywatyzacji rozpocznie się w pierwszym kwartale tego roku, to jego zakończenie nastąpiłoby na przełomie trzeciego i czwartego kwartału.

Jak zaznaczył wiceminister skarbu Dariusz Witkowski, sprywatyzowanie przedsiębiorstwa poprzez utworzenie spółki pracowniczej jest możliwe, ale wymaga wykonania nowych wycen, a to przedłuży proces prywatyzacji.

Skowerski zaznaczył jednak, że z uwagi na historyczny charakter budynków zajmowanych przez firmę, a także na postulaty załogi, by sprywatyzować zakład tworząc spółkę pracowniczą, dalsze postępowanie wobec Konesera wymaga kolejnych analiz. Na terenie warszawskiej fabryki 80 proc. budynków to zabytki klasy zerowej, objęte ochroną konserwatorską. Najstarsze z nich pochodzą z końca XIX wieku.

Załoga zaproponowała podzielenie majątku na dwie części: część z zabytkowymi budynkami byłaby pod nadzorem ministerstwa kultury i mogłyby być tam utworzone np. muzeum, natomiast w części produkcyjnej wytwarzany byłyby alkohol.

Zdaniem Witkowskiego, wytwórnia bez dopływu środków zewnętrznych będzie miała kłopoty finansowe. Środki potrzebne są na inwestycje, promowanie marki czy utrzymanie rynku.

Grudziński zapewnił, że w tym roku wytwórnia "wyszła na prostą", osiągając dodatni wynik finansowy.

Doradca dyrektora Konesera ds. ekonomiczno-finansowych Leszek Rybak poinformował PAP, że do 2003 roku Koneser generował straty.

"Rok 2004 jest pierwszym rokiem, gdzie powstały zyski ze sprzedaży. Nie ma żadnych zaległości wobec budżetu państwa. Szacujemy, że zysk netto za 2004 rok wyniesie od 0,5 do 1 mln złotych" - powiedział.

Koneser produkuje 5 rodzajów czystych wódek i 5 - wódek gatunkowych oraz winiak klubowy. Przedsiębiorstwo produkuje także alkohol na zlecenia firm zagranicznych.

Wartość sprzedaży Konesera w 2004 roku wyniosła 170 mln zł.

Firma produkuje rocznie ponad 1 mln litrów wódki w przeliczeniu na 100-procetnowy alkohol.

Rybak powiedział, że plany na 2005 rok zależą od procesu prywatyzacji.

"Gdyby ministerstwo zgodziło się na spółkę pracowniczą, to mamy opracowaną ścieżkę rozwoju, wiemy, z jakim inwestorem chcielibyśmy podjąć współpracę (wymóg ustawowy stanowi, że przy tej formie prywatyzacji inwestor zewnętrzny musi objąć co najmniej 20 proc. akcji)" - powiedział.

Dodał, że będzie to inwestor finansowy, którego interesuje rozwój produkcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Koneser chce prywatyzacji w formie spółki pracowniczej