Jak ochronić swój majątek w obliczu bankructwa?

Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na bezpieczeństwo naszego zdrowia, ale również stan finansów. W obliczu nieuchronnego bankructwa szukamy sposobów na ocalenie budowanego przez lata majątku. Warto dowiedzieć się, jak działać najbardziej efektywnie w tym zakresie, nie łamiąc przy tym obowiązującego prawa.

Designed by Pressfoto / Freepik

Jeszcze do niedawna dobra koniunktura sprawiała, że na dobrą sprawę wielu przedsiębiorców nie było w stanie wyobrazić sobie scenariusza, który zmusiłby ich do ogłoszenia upadłości. Wprawdzie ekonomiści wróżyli stopniowe spowalnianie koniunktury, jednak nikt nie był przygotowany na nagłą recesję, spowodowaną przez pandemię COViD-19. Dziś trudno określić, jakie będą jej długofalowe skutki dla światowej gospodarki. Z pewnością jednak mylili się ci, którzy porównywali obecny kryzys do tego z 2008 roku. Coraz więcej wskazuje na to, że to największe wyzwanie od czasów czarnego czwartku i następującej po nim wielkiej recesji. Przede wszystkim warto jednak zastanowić się, z jakimi wyzwaniami dla przeciętnego człowieka się to wiąże. Niemal każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu zetknie się ze skutkami kryzysu. Bankructwa wielu firm przełożą się na masowe zwolnienia i utratę źródła dochodu milionów osób. Do ogłoszenia upadłości będą zmuszone zarówno przedsiębiorstwa, jak i osoby fizyczne. Warto dowiedzieć się więcej na ten temat, nawet jeżeli bankructwo wydaje się obecnie oddaloną perspektywą.

Sprawdź program webcastu "Odpowiedzialność za ukrywanie majątku i przestępstwa przeciwko wierzycielom", 22 maja, 10:00 >>

Odpowiedzialność zależy od sytuacji

Prowadzenie działalności gospodarczej to znakomity sposób na samorealizację oraz skuteczne gromadzenie kapitału. Nie można jednak zapominać o tym, że to równocześnie olbrzymia odpowiedzialność. To, w jakim stopniu będziemy odpowiadać za zobowiązania firmy, zależy przede wszystkim od jej formy. Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, spółkę osobową, cywilną, jawną oraz komplementariusze spółek komandytowych odpowiadają za nie całym swoim majątkiem. Co więcej – konsekwencje bankructwa podmiotu może odczuć również małżonek pozostający we wspólnocie majątkowej z właścicielem firmy. Inaczej wygląda to w przypadku spółek prawa handlowego, posiadających odrębną osobowość prawną. Choć członkowie zarządu są chronieni w zdecydowanie większym stopniu, nadal mogą ponosić odpowiedzialność z tytułu niezaspokojenia zobowiązań podatkowych z majątku spółki lub w przypadku niezgłoszenia wniosku o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego. Warto dowiedzieć się, co zmieniło się w tym zakresie w dobie pandemii koronawirusa. Skorzystanie z dostępnych opcji może okazać się najlepszym sposobem na ochronienie swojego majątku i uniknięcie możliwej odpowiedzialności.

Racjonalne działanie

W przypadku problemów z płynnością finansową najważniejsze jest podejmowanie racjonalnych i przemyślanych decyzji. Wprawdzie niełatwo o to w tak wyjątkowo obciążającym emocjonalnie i psychicznie okresie, jednak to podstawowy błąd, który popełnia wielu dłużników tracących szanse na regulowanie zobowiązań. Przede wszystkim należy dobrze przygotować się na wszystkie możliwe scenariusze jeszcze przed spotkaniem się z potencjalnymi problemami. Znakomitym źródłem wiedzy stanie się webcast "Odpowiedzianość za ukrywanie majątku i przestępstwa przeciwko wierzycielom", na którym teoretycy i praktycy podzielą się najnowszą wiedzą i sposobami na zachowanie majątku nawet po bankructwie i ogłoszeniu upadłości.

Ogłoszenie upadłości w stanie epidemicznym

Chociaż pierwsze projekty ustaw związanych z przeciwdziałaniem gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa nie przewidywały specjalnego podejścia do kwestii ogłoszenia upadłości, w późniejszym etapie uległo to zmianie i znalazło odzwierciedlenie w tak zwanej Tarczy antykryzysowej 2.0. Do tej pory obowiązujące prawo obligowało dłużnika do zgłoszenia upadłości w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do takiego kroku, a więc np. niemożliwe stało się regulowanie wymagalnych zobowiązań. Stan pandemii sprawił jednak, że w takiej sytuacji znalazło się wiele podmiotów. Obecnie, jeżeli problemy z płynnością pojawiły się w związku z towarzyszącymi pandemii konsekwencjami, termin nie rozpocznie biegu, a jeżeli wniosek został złożony, bieg ulegnie przerwaniu i zostanie wznowiony po zakończeniu stanu epidemii. Przedsiębiorcy będą mieli przy tym możliwość skorzystania z rozwiązań oferowanych w ramach tarczy antykryzysowej oraz późniejszego zastanowienia się nad tym, czy uda się im uniknąć bankructwa.

Kluczowa staje się przy tym data 13 marca 2020 roku, kiedy to wprowadzono oficjalnie stan epidemiczny. Podmioty, które miały podstawy do ogłoszenia upadłości już wtedy, muszą liczyć się z dotychczasowymi rozwiązaniami, w tym z odpowiedzialnością członków zarządu za zobowiązania podatkowe i cywilnoprawne spółki, a nawet możliwymi skutkami karnymi.

Najpierw restrukturyzacja

Wprowadzone rozwiązania prawne stają się zachętą do podejmowania działań zmierzających do wyjścia z problemów finansowych i odzyskania płynności. Jeżeli rzeczywiście kłopoty spółki wiążą się z pandemią COViD-19, zarząd zyska więcej czasu na wdrożenie odpowiednich planów naprawczych. W tym celu dużą pomocą mogą okazać się środki pochodzące z proponowanej przez rząd tarczy antykryzysowej. Warto jednak pamiętać, że nie będą mogły skorzystać z niej przedsiębiorstwa, które złożyły wniosek o ogłoszenie upadłości lub sądową restrukturyzację. Dodatkowy czas oferowany przez ustawodawcę można więc wykorzystać bez sięgania po te kroki bez ponoszenia osobistego ryzyka.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej na nowych zasadach

Oczywiście bankructwo może dotknąć nie tylko przedsiębiorców, ale również konsumentów. Z pewnością będzie to także jeden z licznych skutków towarzyszącego pandemii kryzysu gospodarczego.  W ostatnim czasie znowelizowano sposób ogłaszania upadłości konsumenckiej. Przepisy, które weszły w życie 24.03.2020 roku, znacznie ułatwiają tę procedurę. Przede wszystkim sąd będzie badał, czy do niewypłacalności dłużnik doprowadził umyślnie, już po otwarciu postępowania. Wydłużeniu z 3 do 7 lat uległ również okres, przez który będzie trzeba regulować zobowiązania, co powinno znacznie ułatwić ich spłatę.

Drobni przedsiębiorcy na podobnych zasadach

Na takich samych zasadach jak konsumenci ogłosić upadłość konsumencką będą mogli również najmniejsi przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, a więc także osoby na samozatrudnieniu. Dzięki temu zachowanie majątku po ogłoszeniu bankructwa będzie łatwiejsze. Obowiązujące przepisy umożliwiają np. zachowanie części środków pochodzących ze sprzedaży nieruchomości w postępowaniu upadłościowym. Prawo przewiduje także możliwość całkowitego umorzenia zobowiązań i rezygnacji z ustalenia planu spłat lub warunkowego umorzenia zobowiązań, znoszącego obowiązki dłużnika w okresie znacznych problemów, wynikających np. z sytuacji gospodarczej wynikającej z pandemii koronawirusa.

Szybsze postępowanie

Ustawodawca przede wszystkim chce skupić się na zdecydowanie szybszym rozpatrywaniu wniosków. Obecnie ogłoszenie upadłości konsumenckiej trwa w niektórych przypadkach nawet dwa lata. Szacuje się, że liczba wniosków może wzrosnąć w ciągu najbliższych dwóch lat nawet trzykrotnie. Nowy sposób procedowania oraz przepisy dotyczące ogłoszenia upadłości znacznie skrócą ścieżkę i z pewnością sprawią, że będzie zdecydowanie atrakcyjniejsza dla samych dłużników.

Ochrona majątku małżonków

Odrębną kwestią w kontekście ogłoszenia upadłości pozostaje odpowiedzialność współmałżonka. Jeżeli występował ustrój wspólności majątkowej, wspólny majątek małżonków wchodzi w całości do masy upadłościowej, niezależnie od tego, czy ten przyczynił się do powstania zobowiązań i czy bankructwo dotyczy konsumenta czy przedsiębiorcy. Jedynym pewnym sposobem na uniknięcie takiego ryzyka jest sporządzenie intercyzy na dwa lata przed ogłoszeniem upadłości konsumenckiej. Nawet w przypadku jej braku współmałżonek może dochodzić jednak swoich praw, dzięki czemu możliwe jest zachowanie części majątku: małżonek, który nie ogłosił upadłości, ma możliwość dochodzenia swojego udziału w majątku wspólnym, zgłaszając wierzytelność sędziemu komisarzowi.

Autor: Paweł Łaniewski

Dlaczego warto wziąć udział w naszych konferencjach?

14

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA I EVENTY JUŻ OD 14 LAT

Lata doświadczenia

Dział konferencji „Pulsu Biznesu” istnieje od 2004 r. Kilkanaście lat doświadczeń i silna marka „Pulsu Biznesu”, pod którą odbywają się wydarzenia, sprawiły, że jesteśmy dziś czołowym organizatorem konferencji biznesowych skierowanych do wyższej kadry zarządzającej.

800

OD 2004 ROKU ZORGANIZOWALIŚMY PONAD 800 KONFERENCJI I WARSZTATÓW

Profesjonalizm w każdym calu

W ciągu roku kalendarzowego organizujemy ponad 50 konferencji, kongresów, warsztatów i debat, podczas których do dyskusji zapraszamy najlepszych mówców, wybitnych ekspertów i praktyków z poszczególnych branż.

20000

MOŻEMY SIĘ POCHWALIĆ TYLOMA KLIENTAMI Z PONAD 1000 FIRM

Tysiące zadowolonych klientów

Naszą ambicją jest kreowanie przedsięwzięć związanych z istotnymi, bieżącymi wydarzeniami w gospodarce, przewidywanie trendów oraz umożliwianie wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Od 2004 roku zaufało nam już blisko 20 tys. uczestników.