Polska narzekaniem płynąca…

„Nasze życie jest takie, jakim uczyniły je nasze myśli”- mawiał Marek Aureliusz.

Na wiele rzeczy nie mamy wpływu- na kolor naszych oczu, na to jakich mamy rodziców, na rasę, powódź czy pandemię. Jest jednak spory obszar działań, nad którym możemy mieć kontrolę lub zostawić ją innym czy losowi. Działania te składają się na styl naszego życia, nasze relacje, sposób zarabiania na życie- słowem, wszystkie te wymiary naszego życia, w których normalnie możemy w mniejszym lub większym stopniu dokonywać wyboru.

WYUCZONA BEZRADNOŚĆ

Profesor Martin E.P. Seligman, wiodący autorytet w dziedzinie psychologii pozytywnej, odporności psychicznej, wyuczonej bezradności wskazuje, że sposób, w jaki postrzegamy obszar życia, może zmniejszyć lub zwiększyć kontrolę nad nimi. Nasze myśli nie są jedynie reakcjami na wydarzenia, mają wpływ na to, co się dzieje potem. Jeśli zdajemy sobie sprawę, że nie mamy na coś wpływu, najczęściej powstrzymujemy się od jakichkolwiek działań. Bezradność jest tym stanem, w którym nic z tego, co robimy, nie ma wpływu na to, co nam się przydarza. Wiele badań, które Seligman przeprowadził na Uniwersytecie w Pensylwanii udowadnia, że owa bezradność prowadzi nas do pesymizmu. Okazuje się, że kontrola nad sobą oznacza umiejętność zmieniania stanów rzeczy poprzez świadome działania i jest przeciwieństwem bezradności. I choć trudno nam sobie wyobrazić, że można pesymizm ot tak zamienić na optymizm to odkrycie Seligmana jasno pokazuje, że z pesymizmu można się wyzwolić. Pesymiści mogą nauczyć się być optymistami i to nie przez bezmyślne stosowanie takich zabiegów jak beztroskie pogwizdywanie czy powtarzanie banałów np. „Jestem najlepszy” czy „Z każdym dniem, w każdej dziedzinie, wiedzie mi się coraz lepiej” lub „Wszystko mogę”, lecz przez opanowanie specjalnego zestawu technik poznawczych oraz umiejętność zmiany naszych nawyków myślowych.

PESYMISTA VS. OPTYMISTA

Badania, które Seligman prowadził przez dwadzieścia pięć lat pokazują, że cechą charakterystyczną pesymistów jest to, że uważają, iż złe wydarzenia będą trwały długo, zaważą na wszystkich ich działaniach i wynikają z ich winy. Optymiści, stanąwszy wobec tych samych przeciwności, traktują je zupełnie inaczej. Uważają, że porażka jest chwilowym niepowodzeniem, że jej przyczyny ograniczają się tylko do tego jednego przypadku. Nie są oni skłonni do obarczania samych siebie winą za porażkę, przypisują ją niekorzystnym okolicznościom, ślepemu trafowi lub działaniu innych. Trudne sytuacje traktują jako wyzwanie i jeszcze bardziej starają się dopiąć swego.

Sprawdź program konferencji „Power to Women” już 15 i 16 czerwca!

Te dwa różne sposoby myślenia mają istotne konsekwencje. Wyniki badań Seligmana wykazują, że pesymiści łatwiej się poddają i częściej wpadają w depresję. Z kolei te same eksperymenty dowodzą, że optymiści lepiej sobie radzą w szkole, na uczelni, w pracy, sukcesach sportowych. Optymiści regularnie uzyskują lepsze niż można by sądzić wyniki w testach sprawności. Kiedy starają się o posadę, mają większą szansę na jej otrzymanie niż pesymiści. Cieszą się nadzwyczajnym zdrowiem, łagodniej się starzeją, mniej cierpią z powodu dolegliwości wieku niż większość z nas. Istnieją także dane, które mówią o tym, że optymiści dłużej żyją.

Katarzyna Oracz
Katarzyna Oracz

Dostrzegając ogromny wpływ optymizmu na jakość życia, realizację celów a także poziom szczęścia- na całym świecie podkreśla się ważność radości w szkołach. W Stanach Zjednoczonych od najmłodszych lat uczy się sposobu myślenia, które opiera się na przekonaniu, że każdy może się swobodnie rozwijać (tzw. mentalność dostatku). Drugie natomiast podejście do życia opiera się na przekonaniu, że wygraną zawsze osiąga się czyimś kosztem, co prowadzi do konkurencji (tzw. mentalność braku). Modelowym przykładem ludzi przyjmujących pierwsze podejście według Raja Raghunathana- badacza szczęścia, są dzieci, ponieważ nie rozpraszają ich żadne „kryteria zewnętrzne”. Dzieci podążają za celem, który sprawia im radość.

W Finlandii w 2016 roku szkoły średnie wdrożyły najnowszy program nauczania, w którym priorytetem jest radość pojmowana jako koncepcja edukacyjna. „Radosny Program Nauczania” to gest, który podnosi poziom szczęścia uczniów kładąc nacisk na pozaszkolne umiejętności życiowe, takie jak mindfulness, relacje międzyludzkie, samoświadomość oraz nauka optymizmu.

Newsletter konferencje.pb.pl
Informacje o konferencjach, warsztatach, webinarach oraz promocjach. 10% rabatu na każde wydarzenie. Dostęp do wiedzy klasy biznes.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter konferencje.pb.pl
autor: Mateusz Stempak
Ostatnia środa miesiąca
Informacje o konferencjach, warsztatach, webinarach oraz promocjach. 10% rabatu na każde wydarzenie. Dostęp do wiedzy klasy biznes.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

POLSKA NARZEKANIEM PŁYNĄCA…

Przeciętny Polak na pytanie „jak leci?” najczęściej odpowiada „szkoda gadać”. Kiepski dzień, brzydka pogoda, za gorąco, za zimno, złośliwy sąsiad to tylko wycinek naszego polskiego narzekania. Lubimy narzekać, narzekamy na wszystko i na wszystkich.

Profesor Dariusz Doliński z Uniwersytetu SWPS jakiś czas temu postanowił powtórzyć w Polsce badanie, które wcześniej zostało przeprowadzone wśród amerykańskich studentów.

Oryginalne badanie polegało na tym, że przez dwa miesiące codziennie wieczorem pytano w akademiku studentów: „Jak się dzisiaj czujesz?”. Możliwe odpowiedzi były następujące: „Tak samo/ jak zwykle”, „Lepiej niż zwykle” albo „Gorzej niż zwykle”. W eksperymencie amerykańskim robiono tak przez 60 dni, a w polskim sporo dłużej, bo przez 100 dni. Okazało się, że niemal wszyscy Amerykanie codziennie czuli się lepiej niż zwykle, a Polacy – gorzej niż zwykle. Powstałą różnicę Profesor argumentuje nie tylko różnymi normami kulturowymi ale także tym, w jaki sposób wypowiadamy się o świecie.

W Stanach Zjednoczonych osoba, która wypowiada się pozytywnie uznawana jest za tą, która ma większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Natomiast w naszym kraju takich ludzi uważa się za trochę głupszych. Miłych, ale jednak niezbyt mądrych. Na podstawie badań przeprowadzonych w naszym kraju, jako dwa główne powody dla których Polacy narzekają Profesor wskazuje: „żeby sobie poprawić sytuację”, co okazuje się nietrafnym argumentem oraz „żeby sobie ulżyć”- czyli narzekanie, które działa na zasadzie katharsis, oczyszczenia. Nie trudno wysnuć wniosek, że ani jeden powód narzekania ani drugi nie służy poprawie sytuacji czy naszego nastroju.

Co zatem sprawia, że tak łatwo wchodzimy do „worka narzekających pesymistów?”.

Pierwszy punkt widzenia prowadzi nas do narzekania pojmowanego jako cechę całej zbiorowości, czyli zachowywanie się tak jak inni jej członkowie. W takim ujęciu jest ono sposobem budowania więzi społecznych. Ludzie narzekają po to, by nawiązać lepszy kontakt z innymi. I to się wydaje najbliższe prawdy: w kulturze narzekania opłaca się narzekać.

Okazja by porozmawiać z Panią Katarzyną Oracz już 15 i 16 czewrca podczas konferencji “Power to Women”. Zgłoś udział!

Inną przyczyną narzekania Polaków jaką wskazuje Marcin Polak w swym artykule „Dlaczego Polacy narzekają?” jest niewola, sto dwadzieścia trzy lata zaborów, które trwale pozbawiły nas narodowej państwowości. Te czasy stanowiły i wciąż stanowią „dobry” powód do narzekania. Jest on żywy do dziś, ale nie dlatego, żeby nam teraz jakoś szczególnie źle się powodziło, tylko tak właśnie mamy skonstruowaną tożsamość zbiorową. Nie wypada dobrze mówić o świecie, który jest zły, bo odebrał nam ojczyznę. A utraciliśmy ją przecież nie dlatego, że byliśmy głupcami, tylko źli ludzie nam ją zabrali- wskazuje Profesor Doliński.

SPOSÓB MYŚLENIA W NASZYCH RĘKACH

Elementem kultury narzekania jest zarówno negatywizm stanów uczuciowych, jak i negatywizm obrazu świata społecznego. Jesteśmy przekonani, że ludzie są źli, cyniczni, niegodni zaufania, że sprawy podążają w złym kierunku itp.

Czy jednak takie przekonania zbliżają nas do zmiany nawyków myślowych na pozytywne? Jakie mogą być skutki naszego negatywnego myślenia na nasze relacje, działania, samopoczucie, na innych, na nasze życie zawodowe, prywatne?

Profesor Seligman przedkładając wyniki swoich badań przekonuje, że od osobowości jednostki, jej dojrzałości, optymizmu, posiadania przez nią sensu życia zależeć będzie w coraz większym stopniu przyszłość naszego świata. Rzecz w tym, aby pokonać nasz wewnętrzny opór, aby „chciało się chcieć”.

Nawyku pozytywnego myślenia nie tylko można się nauczyć, ale dzięki niemu możemy wzmocnić nasz układ immunologiczny, uchronić się przed depresją, poprawić kondycję fizyczną i psychiczną, „dostać” dobre samopoczucie.

Każdy z nas ma wybór i tylko od nas zależy jaki sposób widzenia świata przyjmiemy.

ŹRÓDŁO:

Martin E.P. Seligman „Optymizmu można się nauczyć”

Timothy D.Walker „Fińskie Dzieci uczą się najlepiej”

Dlaczego warto wziąć udział w naszych konferencjach?

14

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA I EVENTY JUŻ OD 14 LAT

Lata doświadczenia

Dział konferencji „Pulsu Biznesu” istnieje od 2004 r. Kilkanaście lat doświadczeń i silna marka „Pulsu Biznesu”, pod którą odbywają się wydarzenia, sprawiły, że jesteśmy dziś czołowym organizatorem konferencji biznesowych skierowanych do wyższej kadry zarządzającej.

800

OD 2004 ROKU ZORGANIZOWALIŚMY PONAD 800 KONFERENCJI I WARSZTATÓW

Profesjonalizm w każdym calu

W ciągu roku kalendarzowego organizujemy ponad 50 konferencji, kongresów, warsztatów i debat, podczas których do dyskusji zapraszamy najlepszych mówców, wybitnych ekspertów i praktyków z poszczególnych branż.

20000

MOŻEMY SIĘ POCHWALIĆ TYLOMA KLIENTAMI Z PONAD 1000 FIRM

Tysiące zadowolonych klientów

Naszą ambicją jest kreowanie przedsięwzięć związanych z istotnymi, bieżącymi wydarzeniami w gospodarce, przewidywanie trendów oraz umożliwianie wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Od 2004 roku zaufało nam już blisko 20 tys. uczestników.