Konie dają zarobić modzie i kuchni

MICH
opublikowano: 24-06-2013, 00:00

Kilkadziesiąt tysięcy butelek szampana, 100 tys. litrów piwa, 5 ton łososia, 7 tys. krabów i 2 tys. homarów oraz 30 tys. czekoladowych eklerów.

To nie roczna lista zakupów kilku restauracji, ale niewielka część zamówień składanych przez gości najsłynniejszych wyścigów konnych — Royal Ascot.W sobotę zakończyły się kolejne. Odbywają się od 1711 r. w odległej 50 km od Londynu miejscowości Ascot. Co roku w czerwcu, od wtorku do soboty, na 300 tys. przybyłych zarabia nie tylko gastronomia, ale też krawcy, szewcy, a przede wszystkim — kapelusznicy i modystki. W Polsce zawód raczej zanikający, w Wielkiej Brytanii niezmiennie popularny. Bo „coś” na głowie podczas Royal Ascot to obowiązek — choćby opaska, toczek czy fascynator. W ekskluzywnej części, w której wyścigi obserwuje królowa Elżbieta II (to dla niej stała pozycja w królewskim kalendarzu), obowiązuje najbardziej zaawansowana wersja nakrycia głowy, czyli kapelusz, a w przypadku panów cylinder. Niedozwolone są mini, ramiączka czy brak krawata. Jeśli ktoś zdecyduje się jednak na taką właśnie stylizację, to nie zostanie wpuszczony. Modowego porządku strzegą bowiem specjalni asystenci. Służą również pomocą w uzupełnieniu ewentualnych braków w garderobie. A gdzie konie? Konie przy całej modowo-gastronomicznej otoczce tworzonej przez brytyjską socjetę są nieco w tle. W tym roku czołówki mediów pomógł jednak zapełnić koń ze stajni rządzącej królowej. Estimate wygrał Gold Cup, czyli najważniejszy wyścig najbardziej znanego dnia Royal Ascot, zwanego Ladies Day i określanego jako dzień szczególnie poświęcony kapeluszom (i ich właścicielkom). Elżbieta II stała się tym samym pierwszym panującym królem, który zwyciężył w 207-letniej historii gonitwy. Szanse na zwycięstwo Estimate wynosiło według bukmacherów 7:2. A to oni są kolejnym wielkim wygranym konnego biznesu, choć nie zawsze. William Hill — jeden z czołowych zakładów — przyznał, że niespodziewana wygrana królewskiego konia kosztowała firmę 1,5 mln GBP. Sama królowa podobno nie obstawia, ale jako właściciel zwycięskiego konia otrzymała 156 tys. GBP. Polskie Ascot obejmuje właściwie dwie imprezy na warszawskim Służewcu — lipcowe Derby i wrześniową Wielką Warszawską, podczas których odbywa się konkurs na najładniejszy kapelusz.

5 mln GBP To wysokość puli nagród podczas tegorocznych pięciu dni Royal Ascot.

400 Tyle helikopterów przywozi najważniejszych gości.

1000 Tylu dziennikarzy obsługuje Royal Ascot.

2400 Tyle osób sprząta przez 24 całą dobę po brytyjskiej socjecie na Royal Ascot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu