Koniec autonomii spółdzielczych kas

Eugeniusz Twaróg
28-11-2007, 00:00

SKOK nie wywiną się już spod nadzoru, choć może nie będzie on tak ostry jak w przypadku banków.

SKOK nie wywiną się już spod nadzoru, choć może nie będzie on tak ostry jak w przypadku banków.

Znalazł się paragraf na Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK), które wymykały się nadzorowi zewnętrznemu, tłumacząc, że mają własny, sprawowany przez Kasę Krajową. Bruksela chce skończyć z autonomią SKOK i podobnych instytucji. Niedługo zostanie opublikowana dyrektywa o usługach płatniczych, która nakłada na kraje członkowskie obowiązek nadzoru nad całym rynkiem płatniczym. Obecnie spora jego część cieszy się mniejszą lub większą swobodą. W tym również SKOK, które bronią się tym, że nie są instytucją kredytową i nie podlegają takim obostrzeniom jak banki. Bruksela zamyka im tę furtkę. Dyrektywa wprowadza nowe pojęcie — instytucji płatniczej. Można za nie uznać wszystkie instytucje świadczące usługi płatnicze.

— SKOK będą musiały wybrać, czy wolą działać jak banki, czy dadzą się zakwalifikować do grupy instytucji płatniczych z wszystkimi tego skutkami — mówi Remigiusz Kaszubski, dyrektor Związku Banków Polskich.

Łagodny, ale nadzór

Konsekwencje wyboru nie są może szczególnie dolegliwe. Unia nie stawia specjalnie wielkich wymagań instytucjom płatniczym, chociaż niektóre warunki mogą być dla nich dość kosztowne, jak np. konieczność posiadania odpowiedniego kapitału zakładowego, gwarancji bankowych czy ubezpieczeń dla przyjmowanych opłat. SKOK na to stać. Ważne jest co innego. Instytucje płatnicze, tak jak instytucje kredytowe, muszą mieć nadzór. Dyrektywa nie przesądza, kto ma go sprawować ani gdzie powinien być zlokalizowany. Decyzja należy do państwa. Roboczy zespół, który nad nią pracuje w Ministerstwie Finansów, skłania się do ulokowania nadzoru w NBP i opowiada się za łagodniejszą formą kontroli.

Małgorzata Sawicka z Ministerstwa Finansów uważa, że tak będzie w przypadku małych podmiotów, zajmujących się np. przyjmowaniem rachunków. Duże firmy będą dokładniej sprawdzane.

— Dyrektywa wymaga od instytucji płatniczych spełnienia licznych warunków w celu uzyskania zezwolenia na działalność, w tym wielu dokumentów zapewniających pełny wgląd w jej sytuację finansową — wyjaśnia Małgorzata Sawicka.

SKOK są spokojne, bo uważają, że nowe regulacje ich nie dotyczą, co najwyżej w niewielkim stopniu. Ich zdaniem, kasy jako credit unions po prostu nie podlegają dyrektywie.

— Dyrektywa w sprawie usług płatniczych, poza kwestią rejestracji, nie reguluje nadzoru nad innymi kategoriami dostawców usług płatniczych niż instytucje płatnicze. Dlatego też nie dopuszcza możliwości zastosowania „reżimu prawno-nadzorczego”, przewidzianego dla instytucji płatniczych, wobec credit unions, które instytucjami płatniczymi nie są — wyjaśnia Andrzej Dunajski, rzecznik Krajowej SKOK.

Polityczna decyzja

Czy na pewno? Małgorzata Sawicka wskazuje na artykuł 2, który mówi, że credit unions są objęte regulacjami dyrektywy, chyba że państwo członkowskie zdecyduje inaczej. Ostateczna decyzja należy więc do polityków. Obecna ekipa zapowiada, że podda kasy kontroli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Koniec autonomii spółdzielczych kas