Koniec fali wzrostowej

Tadeusz Stasiuk, pb.pl
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Po spotkaniu przedstawicieli G20 odżyły nadzieje na opanowanie kryzysu finansowego w Europie i uchronienie globalnej gospodarki przed spowolnieniem i recesją. Rano na fali optymizmu rosły indeksy największych azjatyckich giełd. Potem dołączyły giełdy w Europie. Jednak zapału bykom nie starczyło na długo. Wystarczyła wypowiedź przedstawiciela niemieckiego rządu.

Wolfgang Schäuble stwierdził, że nie należy oczekiwać ostatecznego planu wyjścia z kryzysu podczas unijnego szczytu 23 października. Inwestorzy czekali też na dane z gospodarki USA. O ile produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych były zgodne z prognozami, o tyle indeks NY Empire State wzrósł mniej, niż prognozowano.

Sporym zyskiem na starcie sesji mogły się pochwalić papieryBP. Drugi pod względem wielkości koncern paliwowy na Starym Kontynencie poinformował, że Andarko, spółka mająca udziały w biznesie w rejonie Zatoki Meksykańskiej, zapłaci za ugodę w sprawie wycieku ropy i nie będzie dłużej „szkodzić” brytyjskiemu potentatowi. Rosły notowania holenderskiego Philipsa.

Największy na świecie producent żarówek zapowiedział restrukturyzację zatrudnienia, co ma obniżyć jego koszty o 800 mln EUR. Dodatkowo kwartalny zysk okazał się lepszy od prognoz.

Na północ podróżował kurs akcji Aviva. Ubezpieczeniowy potentat spotkał się z przychylnością analityków Unos, którzy podwyższyli z „neutralnie” do „kupuj” rekomendację. W weekend pojawiły się spekulacje, że spółka mocno zredukuje zatrudnienie w irlandzkim oddziale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy