Koniec okupacji w Kompanii Węglowej

Polska Agencja Prasowa SA
22-12-2005, 12:41

Związkowcy z "Sierpnia 80", którzy od półtora tygodnia okupowali jedną z sal w katowickiej siedzibie Kompanii Węglowej, zakończyli w czwartek swoją akcję.

Związkowcy z "Sierpnia 80", którzy od półtora tygodnia okupowali jedną z sal w katowickiej siedzibie Kompanii Węglowej, zakończyli w czwartek swoją akcję.

    To efekt zawartego w środę w Warszawie porozumienia, zgodnie z którym załoga Kompanii otrzyma jednorazowe świadczenie w gotówce lub w bonach.

    Porozumienie w tej sprawie zawarto w środę wieczorem podczas posiedzenia zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników, z udziałem związkowców, pracodawców i przedstawicieli resortu gospodarki. Dokument podpisały wszystkie działające w firmie związki.

    Ustalono, że 27 grudnia rząd ma rozpatrzyć kwestię ewentualnej zgody na przekroczenie dopuszczalnego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w Kompanii o 1,8 proc. ponad obowiązujące 4,5 proc. Ma to umożliwić w przyszłym roku ujednolicenie układów zbiorowych w firmie.

    Jeżeli rząd zgodzi się na przekroczenie wskaźnika wzrostu, jeszcze w tym roku górnicy dołowi z Kompanii otrzymają jednorazowo po 900 zł, a pracownicy powierzchni 700 zł. Jeżeli nie będzie zgody, Kompania zagwarantuje załodze świadczenia w takiej samej wysokości, ale w bonach towarowych. Byłyby one wydane 30 grudnia, podobnie jak ewentualna wypłata w gotówce.

    Bonów dla załogi domagał się właśnie "Sierpień 80", natomiast inne związki priorytetowo traktowały podwyższenie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, mówiąc o bonach jedynie w sytuacji, gdy nie będzie to możliwe. Ostatecznie związki czekały na wynik środowych rozmów w Warszawie.

    Szef "Sierpnia 80" Bogusław Ziętek jest przekonany, że półtoratygodniowa akcja w Kompanii, prowadzona przez ok. 40 członków związku, przyniosła rezultat. Jego zdaniem, zarząd spółki wystąpił do resortu gospodarki o podwyższenie wskaźnika dopiero po rozpoczęciu akcji związku; wcześniej - w ocenie Ziętka - w tej sprawie nie działo się nic, a zarząd unikał rozmów.

    Rzecznik Kompanii, Zbigniew Madej, przypomniał, że rozmowy ze związkami na ten temat były prowadzone cały czas, a oczekiwanie na rezultaty środowego posiedzenia zespołu było wspólną decyzją zarządu firmy oraz większości uczestniczących w rozmowach związków. Podniesienie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń o dodatkowe 1,8 proc. jeszcze w tym roku będzie oznaczać dodatkowe ok. 75 mln zł jeszcze w grudniu, a w przyszłym roku wprowadzenie jednolitego dla całej firmy układu zbiorowego.

    Z chwilą powstania KW trzy lata temu obowiązywało w niej 14 układów; do tej pory zarobki górników z poszczególnych kopalń na podobnych stanowiskach różnią się. Związki są za ujednoliceniem układu, ale chcą, by towarzyszył temu zastrzyk gotówki, aby nikt nie stracił na nowych regulacjach. To - ich zdaniem - wiąże się zewzrostem wskaźnika.

    Kompania Węglowa to największy górniczy koncern. Zatrudnia ponad 70 tys. pracowników w 17 kopalniach. W tym roku spodziewa się ok. 300 mln zł zysku netto wobec 450 mln zł w ubiegłym roku. Zyski Kompania inwestuje oraz przeznacza na spłatę starych długów, odziedziczonych po dawnych spółkach węglowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Koniec okupacji w Kompanii Węglowej