Koniec przewozów intermodalnych?

Marcin Bołtryk
opublikowano: 08-10-2009, 00:00

Zmiany w cenniku dostępu do infrastruktury kolejowej mogą sprawić, że przewozy intermodalne będą nieopłacalne.

Trwa batalia o nowy taryfikator kolejowy

Zmiany w cenniku dostępu do infrastruktury kolejowej mogą sprawić, że przewozy intermodalne będą nieopłacalne.

14 grudnia 2009 r. wejdzie w życie nowy taryfikator stawek dostępu do infrastruktury kolejowej. Operatorzy kolejowi świadczący usługi przewozów intermodalnych uważają, że nowe regulacje szkodzą rynkowi. Dlaczego? Ponieważ likwidują preferencje dla transportu intermodalnego, które polegają na niższych opłatach za korzystanie z torów.

Nie tak miało być

— Każdy polski przewoźnik narzeka na wysokie stawki opłat za dostęp do infrastruktury. Nie słyszałem jednak żeby jakikolwiek przewoźnik narzekał na preferowanie przewozów intermodalnych kosztem pozostałego transportu towarowego w strukturze opłat, a na taką nierówność cenową powoływał się przy likwidacji preferencji m.in. Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury — mówi Adrian Furgalski, dytektor w zespole dostawców gospodarczy TOR.

W 2009 r. przewozy intermodalne zmniejszyły się na skutek spowolnienia gospodarczego i spadku wymiany handlowej o ponad 30 proc., a że w całej strukturze przewozów w Polsce od lat stanowią one poniżej 2 proc. wolumenu przewożonych koleją towarów, niezbędne jest pobudzenie ich wzrostu.

— Minister Engelhardt jest natomiast jedyną osobą w kraju, która uważa, że wysokość opłat za dostęp do infrastruktury nie wpływa na wzrost bądź spadek wielkości przewozów, trudno się więc dziwić, że prowadzi taką, a nie inną politykę cenową — dodaje Furgalski.

Rozwój portów przeładunkowych w Polsce (Gdynia stała się trzecim największym portem w północno-wschodniej części Europy) przyczyni się do zwiększenia strumienia ładunków.

— Wszystko wskazuje na to, że zamysłem ministra jest przewożenie tych ładunków nowo wybudowanymi autostradami — zastanawia się Furgalski.

Bez szans

Według wyliczeń CTL przeprowadzonych dla magazynu "Rynek Kolejowy" nowe stawki spowodują, że przewozy kontenerowe koleją na terenie Polski staną się zupełnie nieatrakcyjne. Obecnie przewóz koleją kontenera 40 stopowego w relacji door-to-door z Gdyni (Gdańska) na Śląsk jest o około 10 proc. droższy od transportu ciężarówką, natomiast w końcu roku różnica w kosztach, na niekorzyść kolei, wyniesie około 37 proc., przy niezmienionych stawkach w transporcie drogowym.

— Wysokie stawki dostępu do infrastruktury kolejowej dla pociągów intermodalnych spowodują przede wszystkim zablokowanie rozwoju tego rodzaju przewozów i przesunięcie ładunków na i tak przeciążone polskie drogi. W zasadzie można powiedzieć, że w Polsce przewozy intermodalne znikną, zanim się na dobre pojawiły — mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes CTL.

Konsekwencją tego będzie po prostu większy ruch ciężarówek na drogach, a co za tym idzie, większe zanieczyszczenie środowiska, więcej wypadków i systematyczne pogarszanie stanu dróg.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Dla samych przewoźników kolejowych nie będzie to miało aż tak tragicznych skutków — większość z nich zarabia na przewozach ładunków masowych, a transport intermodalny to u nas tylko około 3 proc. rynku. Mogłoby być dużo więcej, ale nie przy tak wysokich stawkach, jakie proponuje ministerstwo — dodaje Krzysztof Sędzikowski.

Musi być taniej

Według Adriana Furgalskiego, likwidacja preferencji dla przewozów intermodalnych nie ma żadnego uzasadnienia.

— Minister zwodził przewoźników wprowadzeniem rekompensat, jednak o szczegółach nie chciał mówić. Jedyne źródło, które można by wykorzystać to zapewne środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale nie słychać nic aby fundusz mający swoją wieloletnią strategię dofinansowania głównie inwestycji komunalnych i odnawialnych źródeł energii, skłaniał się do tego typu operacji — dodaje Furgalski.

Krzysztof Sędzikowski, podkreśla, że nie chce preferencyjnego traktowania przewozów intermodalnych, kosztem innych przewozów.

— Chcemy tylko, aby stawki dostępu były narzędziem polityki transportowej i wspierały rozwój kolei, aby były tworzone w sposób przemyślany i przewidywalny. Do tej pory stawki były zmieniane niemal co roku — z reguły na coraz wyższe. Oczekujemy po prostu systematycznego obniżania stawek dostępu i tego, aby były one kształtowane sprawiedliwie. Transport drogowy płaci na przykład opłatę zryczałtowaną za użytkowanie dróg, niezależnie od liczby przewozów. W dodatku opłaty te są niższe od tych, które muszą uiszczać przewoźnicy kolejowi. To odwrotna tendencja niż w innych krajach Unii, gdzie ceni się bezpieczeństwo kolei i aspekt ekologiczny tego rodzaju transportu — przekonuje Sędzikowski.

Krzysztof Szarkowski, dyrektor logistyki kolejowej w Schenker zaznacza, że zmiana zasad w jednym rodzaju transportu przyczynie się do rozwoju innych.

— W tym przypadku może skorzystać transport samochodowy. Możemy się stać krajem, który w tzw. przewozach dowozowych i odwozowych będzie obsługiwany przez terminale położone za naszymi granicami — ostrzega Krzysztof Szarkowski.

CTL zainwestował w terminal intermodalny w Piotrkowie Trybunalskim.

— To inwestycja długoterminowa, więc nie obawiamy się chwilowych zawirowań związanych z poziomem stawek. Jednak im szybciej zostaną ustalone na rozsądnym poziomie, tym lepiej. Na razie nie planujemy kolejnych wyłącznie "intermodalnych" inwestycji, chcemy zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja na rynku — mówi Krzysztof Sędzikowski.

Przewoźnicy wierzą, że zwycięży rozsądek i Ministerstwo Infrastruktury zmieni zdanie.

Marcin Bołtryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane