Koniec roku pełen niespodzianek

Bartosz Sawicki Dom Maklerski TMS Brokers
opublikowano: 02-01-2013, 00:00

Rynek walutowy

Okres między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem tradycyjnie charakteryzuje bardzo mała zmienność oraz niska aktywność inwestorów. Rok 2012 jest jednak pod tym względem wyjątkowy. Co prawda mizerne obroty na większości giełd wpisują się w obserwowaną w ubiegłych latach tendencję, ale fakt, że końcówka roku obfituje w kluczowe rozstrzygnięcia natury politycznej, sprawia, że notowania na płytkim rynku mają stosunkowo burzliwy przebieg.

Należy przede wszystkim odnotować kontynuację osłabienia jena — kurs USD/JPY wzrósł powyżej poziomu 86,50 i osiągał poziom najwyższy od połowy 2010 r. Mimo że jen w poprzednich dwunastu miesiącach stracił na wartości do dolara ponad 10 proc. i jest zdecydowanie najsłabszy w gronie walut G-10, w świetle teorii parytetu sił nabywczych i obliczeń OECD wciąż jest o około 20 proc. przewartościowany względem amerykańskiej waluty.

Drugim tematem przewodnim ostatnich dni była rzecz jasna kwestia klifu fiskalnego. Nerwowo oczekiwano na jakiekolwiek wiadomości, a kurs EUR/USD pozostawał w paśmie 1,3160-1,3280, ale kilkakrotnie wykonywał bardzo dynamiczne ruchy. Pod nieobecność krajowych inwestorów złoty osłabił się do euro — kurs EUR/PLN wzrastał powyżej 4,11, ale szybko zdołał odrobić straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki Dom Maklerski TMS Brokers

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu