Koniec snów o potędze

Adam Sofuł
opublikowano: 12-06-2008, 00:00

Najwyższa Izba Kontroli oceniła proces prywatyzacji i restrukturyzacji sektora farmaceutycznego. Oceniła negatywnie, bo inaczej nie mogła. Szczególnie mocno dostało się Polskiemu Holdingowi Farmaceutycznemu (PHE), który — delikatnie mówiąc — nie spełnił nadziei pokładanych w nim przez autorów koncepcji konsolidacji.

Koncepcja była prosta — połączmy państwowe Polfy w jeden koncern i zobaczymy, czy wyjdzie z tego synergia. Nawet jak nie wyjdzie, to będziemy mieli narodowy koncern farmaceutyczny, który będzie mógł stawić czoła zagranicznym konkurentom. A to przynajmniej brzmi dumnie. Tylko brzmi. Bo nawet po konsolidacji zagraniczni rywale byli kilkakrotnie więksi od Polf.

Raport NIK dowodzi niezbicie, że wszelka konsolidacja w jakiejkolwiek branży powinna wynikać z przesłanek ekonomicznych, a nie patriotycznych, czy jakichkolwiek innych. Przypomnijmy, że PHF oprócz utrzymania narodowego charakteru polskiego sektora farmaceutycznego miał jeszcze wspomóc rozwój regionu łódzkiego (przypadkiem lub nie, z łódzkich list SLD startował ówczesny premier Leszek Miller), dlatego siedziba „czapy” nad Polfami była w Pabianicach. Dopiero od niespełna roku siedziba jest w Warszawie. Przy okazji próbowano — jak zwykle przy okazji takich odgórnych konsolidacji — rozwiązać problem przeżywających kłopoty zakładów w Tarchominie. Dano je więc niejako na utrzymanie Polfom: warszawskiej i pabianickiej. Po takim zabiegu trudno było liczyć na harmonijną współpracę w ramach holdingu.

Historia odgórnie tworzonego holdingu to nie wspaniała biznesowa historia tworzenia prężnego gracza na dochodowym rynku. To historia ciągłych wojen podjazdowych władz holdingu ze związkami i zarządami Polf, politycznych podchodów i ciągłych zmian koncepcji. W rezultacie konsolidacja stanęła w pół drogi, a zamiast synergii mamy utratę rynku. Raport NIK powinien być przestrogą dla polityków marzących o narodowych koncernach, tylko po to, by były narodowe, a nie dochodowe.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy