Koniec tygodnia na GPW nie nastraja optymistycznie

Przemek Barankiewicz
04-05-2001, 16:27

Przebieg piątkowej sesji z powodzeniem można podzielić na dwie części – przed i po publikacji danych makroekonomicznych w USA. Przez pierwsze godziny handlu indeksy utrzymywały się na lekkim minusie. Wzrost bezrobocia za oceanem oziębił jednak nastroje inwestycyjne na całym świecie, co nie ominęło także GPW. Najsłabszy sektor stanowiły spółki TMT.

Mocne spadki dotknęły kursy Netii i TPSA. Jest to tym bardziej dziwne, że na Starym Kontynencie telekomy trzymają się dzisiaj mocno. Najcięższej spółce na naszym parkiecie z pewnością zaszkodziło obniżenie ceny docelowej jej akcji z 32 do 23 zł przez UBS Warburg. Ma to związek z planami sprzedaży kolejnego pakietu akcji TPSA dla France Telecom. Ponownie rolę „czerwonej latarni” GPW pełniły walory MCI. Fundusz planuje emisję obligacji zamiennych o wartości 40 mln zł. To potencjalnie doprowadzić może do rozwodnienia zysku na akcję. Świadomi tego gracze pozbywają się papierów funduszu.

Mocny był kurs Elektrim, wokół którego zamieszanie nieco ucichło. Akcjonariusze holdingu nadal nie mogą być jednak pewni dnia, ani godziny.

Wydawać by się mogło, że najbardziej powiązany z koniunkturą w USA jest Stalexport. Przed godz.14.30 notowania katowickiej spółki wyróżniały się nawet 7-proc. wzrostem. Późniejszy spadek zniwelował jednak całkowicie ten wzrost. Przed sesją Stalexport ogłosił wyniki kwartalne. Przychody spółki spadły w ciągu roku o 12 proc., ale udało jej się wykazać zysk netto. Zyskowne spółki rzadko upadają, a przecież to grozi katowickiemu przedsiębiorstwu. Nadzieję taką żywią tez zapewne akcjonariusze spółki, której wskaźnik ceny do wartości księgowej nieznacznie przekracza wartość 0,1 (!).

Z banków najsłabszy był dzisiaj kurs BRE. Rynek zareagował w ten sposób na obniżenie ratingu dla spółki przez agencję Moody’s. Na tle słabego sektora wyróżniał się dzisiaj Pekao, który pod względem wielkości obrotów ustąpił tylko akcjom TPSA.

Inwestorzy nadal lekceważą nowy kontrakt Piaseckiego z TVP. 94 mln zł to poważna kwota w budżecie budowlanej spółki. To powinno pomóc jej kursowi w wybiciu się od wielomiesięcznego minimum, ale na razie, pomimo obiecującego początku sesji, nie skutkuje.

Nie zawarto dzisiaj żadnej transakcji akcjami AMS. Posiadacze tych papierów wstrzymują się z ich sprzedażą, czekają na kolejne wezwanie do sprzedaży udziałów w poznańskiej spółce.

GPW dostroiła się w piątek do pozostałych rynków, które źle zareagowały na najwyższą stopę bezrobocia za oceanem od października 1998r. Wróży to wprawdzie kolejną obniżkę stóp przez Fed, ale potwierdza coraz poważniejszą groźbę ogólnoświatowej recesji. Dalszy rozwój wypadków za Atlantykiem determinuje więc kierunek, w którym w najbliższych tygodniach podążą warszawskie indeksy.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Koniec tygodnia na GPW nie nastraja optymistycznie