Koniecpol poczeka na lepsze czasy

GRA
opublikowano: 29-10-2007, 00:00

Producent płyt pilśniowych miał złożyć prospekt emisyjny miesiąc temu. Zwleka, bo czeka na lepszą koniunkturę.

Producent płyt pilśniowych miał złożyć prospekt emisyjny miesiąc temu. Zwleka, bo czeka na lepszą koniunkturę.

Koniecpol jest jednym z największych w Polsce producentów płyt pilśniowych. Z emisji akcji chce uzyskać 200 mln zł. Kolejne 50 mln zł otrzyma Robert Bieńkowski, właściciel firmy, który sprzeda część akcji. Prospekt emisyjny miał zostać złożony w Komisji Nadzoru Finansowego w połowie września. Tak się nie stało.

— Prospekt jest już gotowy, ale moment jego złożenia, a także następnych kroków związanych z ofertą publiczną, uzależniamy od nastroju na rynku kapitałowym. Mamy nadzieję, że obecna korekta jest chwilowa — mówi Robert Bieńkowski.

W razie odejścia od oferty Koniecpol miał sfinansować pomysły kredytami. Zamierza m.in. inwestować w zwiększenie mocy wytwórczych.

— Otrzymaliśmy już kluczowe oferty na dostawy maszyn, na których oparta jest nasza strategia. Przeprowadziliśmy też audyty dotyczące modernizacji urządzeń — wylicza Robert Bieńkowski.

Koniecpol planuje też przejęcia w kraju i za granicą. Wytypowała już pięć firm, które są dla niego interesujące. Docelowo chce dopiąć transakcje z jedną lub dwiema.

— Jesteśmy w stałym kontakcie z tymi podmiotami —twierdzi Robert Bieńkowski.

Prognozy zakładają 100 mln zł przychodów i 10 mln zł zysku netto. Narastająco po trzech kwartałach firma ma 72 mln zł sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu