Konsolidacja bez emocji

Sebastian Gawłowski
05-04-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym nie przyniosła zmian w sytuacji na rynku. Zgodnie z oczekiwaniami, początek kwietnia upływa w konsolidacji między 1950 a 2000 pkt. Tym razem kontrakty zbliżyły się do dolnego poziomu. Ani podaż, ani popyt nie są zdeterminowane do przeważenia szali na swoją korzyść. W efekcie emocji jest niewiele.

Notowania rozpoczęły się bardzo silnym spadkiem o 19 pkt. Pierwsze transakcje zawierano na poziomie 1973 pkt. Kontrakty szybko pogłębiły straty nawet do 1966 pkt. Niezły początek na rynku akcji pozwolił odrobić część z nich. Mimo to doszło do niecodziennej sytuacji, kiedy indeks zyskiwał 13 pkt, a kontrakty tyle samo traciły. Okazało się, że brak wiary we wzrost był słuszny. Indeks niwelował zyski, a kontrakty po odbiciu do 1985 pkt ponownie pogrążyły się w spadkach. Przełamane zostało wsparcie na poziomie 1970 pkt. Czerwcowa seria szybko zeszła do kolejnego wsparcia na 1956 pkt i tu udało się zatrzymać przecenę. Popołudniowa część handlu upłynęła na mozolnej wspinaczce. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1968 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Konsolidacja bez emocji