Kontenerów nie ma, a Chińczycy nie spieszą się z dostawą nowych

opublikowano: 19-02-2021, 16:09

Na świecie brakuje kontenerów, co skutkuje wzrostem kosztów przewozów morskich. Nadzieja, że chińskie fabryki przyspieszą ich produkcję nie spełniła się, donosi serwis Benzinga.

- To co się dzieje obecnie, to dokładnie ten sam scenariusz, który widzieliśmy w 2010 roku, po kryzysie finansowym – mówił w styczniu Lars Jensen z SeaIntelligence Consulting. – W 2010 roku Chińczycy przyspieszyli produkcję i zajęło trzy miesiące od momentu, kiedy pojawiły się problemy, do momentu ich rozwiązania. Oznacza to, że obecne problemy powinny zniknąć do świąt Księżycowego Nowego Roku – dodawał.

Obchody nowego roku w Chinach już minęły. Tim Page, prezes CAI International, spółki wynajmującej kontenery twierdzi, że Chińczycy z premedytacją nie zwiększają produkcji kontenerów chcąc utrzymać ich wysoką cenę.

Benzinga przypomina, że trzy chińskie firmy: CIMC, DFIC i CXIC, produkują ok. 80 proc. kontenerów na świecie. Cena nowego wzrosła z 1,8 tys. USD za CEU (ekwiwalent 20 stopowego kontenera) na początku 2020 roku do 2,5 tys. za CEU pod koniec 2020 roku. Obecnie wynosi już 3,5 tys. USD za CEU. Fabryki mają sprzedaną produkcję już do lipca. John O'Callaghan, szef globalnych operacji w Triton International, firmie zajmującej się wynajmem kontenerów powiedział, że obecna cena jest najwyższa jaką pamięta. Zwrócił uwagę, że od trzeciego kwartału 2019 roku do drugiego kwartału 2020 roku globalna produkcja kontenerów nie wystarczała nawet na wymianę starych na nowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Benzinga

Polecane