Kontrakt - pierwszy krok do windykacji

Anna Leder
21-11-2005, 00:00

Konieczność prowadzenia postępowania egzekucyjnego należy wziąć pod uwagę już na etapie przygotowywania umowy.

Dbanie o skuteczne ściągnięcie wierzytelności od dłużnika powinno zaczynać się na długo przed udzieleniem kredytu kupieckiego. Najważniejsza jest właściwa ocena zdolności płatniczej kontrahenta oraz zastosowanie odpowiednich zabezpieczeń w umowie. Zaniedbanie tych czynności zazwyczaj skutkuje koniecznością szukania pomocy w sądzie albo u firmy windykacyjnej.

Zanim podpiszesz

— Nie ulega wątpliwości, że im więcej uwagi poświęci on na zabezpieczenie transakcji, tym szanse odzyskania długu w postępowaniu egzekucyjnym będą większe — zwraca uwagę Wojciech Ostrowski, radca prawny, wspólnik w kancelarii Rachelski i Wspólnicy.

Czasami wystarcza umiejętne połączenie kilku prostych czynności sprawdzających na etapie poprzedzającym zawarcie umowy z kontrahentem.

— Działania należy rozpocząć od ustalenia sytuacji formalno-prawnej oraz kondycji finansowej kontrahenta — mówi Wojciech Ostrowski.

Działania te mogą polegać w szczególności na uzyskaniu wglądu w aktualny odpis z właściwego rejestru — KRS czy ewidencji działalności gospodarczej oraz na pozyskaniu od kontrahenta aktualnego zaświadczenia o braku zaległości podatkowych i skła- dek na ubezpieczenie społeczne. Warto też sprawdzić, czy przy- szły kontrahent nie figuruje w Krajowym Rejestrze Dłużników lub innym zestawieniu takich informacji.

— Czynności te nie tyle zabezpieczają wypełnienie zobowiązań, ile mogą uchronić przed zawarciem umowy, której w ogóle nie powinno się podpisywać — zwraca uwagę Wojciech Ostrowski.

Czarno na białym

Do innej grupy formalnych zabezpieczeń transakcji handlowych, które w przyszłości mogą okazać się przydatne na etapie postępowania egzekucyjnego należy zaliczyć niektóre zapisy umowne.

— Przede wszystkim umowę należy skonstruować w sposób niepozostawiający miejsca na jej dowolną interpretację. Dużą wagę należy przykładać szczególnie do tych postanowień, które mogą zostać zakwestionowane przez niesumiennego dłużnika w celu opóźnienia lub uniknięcia spełnienia świadczenia pieniężnego. Niejednokrotnie dłużnik, będąc stroną pozwaną, wykorzystuje nieprecyzyjne zapisy dotyczące sposobu określenia kwoty do zapłaty lub terminu zapłaty. Często również, odmawiając zapłaty, powołuje się na niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez kontrahenta. Tego rodzaju zarzut pozwanego może odwlekać uzyskanie wyroku w nieskończoność ze względu na prowadzenie skomplikowanego postępowania dowodowego — uczula Ewa Ślężak, adwokat w kancelarii Lovells.

Dlatego też wzajemne obowiązki stron i sposób ich wykonania powinny zostać określone w umowie bardzo precyzyjnie.

— Zwiększenie szans w postępowaniu egzekucyjnym można osiągnąć zwłaszcza dzięki wykorzystaniu takich konstrukcji umownych, które albo umożliwiają zaspokojenie roszczeń z wybranych składników majątkowych kontrahenta, w stosunku do których wierzyciel będzie miał prawo pierwszeństwa w zaspokojeniu, albo też prowadzą do sytuacji, w której za zobowiązania kontrahenta będzie odpowiedzialny nie tylko on sam, ale również osoba trzecia — mówi Wojciech Ostrowski.

Podstawowym zabezpieczeniem stosowanym zarówno przy drobnych, jak i dużych transakcjach jest weksel, który umożliwia uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

— Taki nakaz zapłaty staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia, co oznacza, że egzekucja z nakazu może być wszczęta i prowadzona pomimo braku prawomocności nakazu z powodu wniesienia przez pozwanego zarzutów — mówi Ewa Ślężak.

Może to być np. przewłaszczenie na zabezpieczeniu: do czasu zapłaty ruchomość należąca do dłużnika‚ zastaw albo gwarancja bankowa staje się własnością wierzyciela.

— Istnieje sposób zabezpieczenia, który pozwala całkowicie uniknąć postępowania sądowego zmierzającego do uzyskania tytułu egzekucyjnego, a może być zastosowany z powodzeniem nie tylko w dużych transakcjach, ale także — przy dobrej organizacji — w toku prowadzenia codziennej działalności gospodarczej. Takim zabezpieczeniem jest dobrowolne poddanie się przez dłużnika egzekucji w formie aktu notarialnego na podstawie art. 777 pkt. 4 i 5 k.p.c. Akt notarialny stanowi w tym przypadku tytuł egzekucyjny w praktyce równoważny z wyrokiem sądowym, który po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności stanowi podstawę wszczęcia egzekucji komorniczej — uzupełnia Ewa Ślężak.

O ustanowieniu któregokolwiek z zabezpieczeń decyduje na ogół nie jego skuteczność‚ ale realna możliwość zastosowania.

— Inne formy zabezpieczeń stosowane są w przypadku umów z takimi kontrahentami, z którymi wierzyciel pozostaje w stałych kontaktach handlowych, a inne w przypadku kontrahentów, z którymi transakcje zawiera po raz pierwszy. Skorzystanie z tej czy innej formy zabezpieczenia zależy też w dużej mierze od kosztów ustanowienia konkretnego zabezpieczenia oraz formalności z tym związanych, a co za tym idzie czasu potrzebnego na jego uzyskanie — twierdzi Wojciech Ostrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / / Kontrakt - pierwszy krok do windykacji