Kontrakty idą za indeksem

Sebastian Gawłowski
17-02-2005, 00:00

Opłaciło się wstrzymywać oddech przez kilka ostatnich sesji. Wczoraj futures na WIG20 ustanowiły kolejne rekordy trwającej od ponad dwóch lat hossy i — podobnie jak indeks — pokonały poziom 2000 pkt. Kolejną barierą dla wzrostów może być strefa 2030-2050 pkt. Jednak jeśli popyt nadal będzie mocny, a wśród kupujących nie zapanuje euforia, nic nie powinno przeszkodzić wyznaczaniu nowych rekordów.

Notowania kontraktów na WIG20 rozpoczęły się w pobliżu oporu na poziomie 1980 pkt. Tu notowania najpopularniejszej serii futures pozostawały przez 90 minut. Impuls do ataku kupujących przyszedł oczywiście z rynku akcji, gdzie indeksy rosły na dużych obrotach od początku sesji. Kontrakty poszly w górę i przy rosnącej liczbie otwartych pozycji zaatakowały styczniowy szczyt na poziomie 1998 pkt oraz psychologiczny opór przy 2000 pkt. W południe oba poziomy zostały pokonane bez większych problemów. Rozpędzone futures doszły do 2022 pkt i tu nastąpiła lekka korekta. Jednak na finiszu znów doszło do wzrostu cen w okolice maksimów. Zamknięcie wypadło na poziomie 2018 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kontrakty idą za indeksem