Kontrakty poniżej 2200 pkt

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 04-08-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła długo oczekiwane odreagowanie. Czy przeistoczy się ono w korektę kilkumiesięcznych wzrostów? Bardzo możliwe, bo podaż wyczuła swój moment. Wczoraj pokonany został poziom 2200 pkt, który stanowił pierwsze ważne wsparcie. Ujemna baza wciąż jest duża i wynosi ponad 45 pkt. O ataku na najbliższy opór, który znajduje się na pułapie 2230 pkt, nikt już nie wspomina.

Notowania rozpoczęły się zaledwie 1 pkt poniżej zamknięcia z dnia poprzedniego, czyli na wysokości 2228 pkt. Początek handlu przyniósł podbicie ceny kontraktów do 2238 pkt. Ale był to tylko łabędzi śpiew kupujących. Z tego poziomu wrześniowa seria zrobiła zdecydowany zwrot w dół. Przecena zatrzymała się dopiero na psychologicznym poziomie 2200 pkt. I tu nastąpiła stabilizacja. Kurs kontraktów odbijał, ale powoli i niechętnie. Słabość popytu wykorzystała wygłodzona podaż i doprowadziła do przełamania wsparcia. Minimum sesji wypadło na 2179 pkt, a zamknięcie 9 pkt wyżej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kontrakty poniżej 2200 pkt