Kontrole firm nadal będą uciążliwe

Jarosław Królak
opublikowano: 21-03-2007, 00:00

Nie będzie ograniczenia kontroli firm, mimo szumnych obietnic rządu — twierdzą prawnicy po analizie zapisów pakietu Kluski.

Nie będzie ograniczenia kontroli firm, mimo szumnych obietnic rządu — twierdzą prawnicy po analizie zapisów pakietu Kluski.

Centralną pozycją przedstawionego w poniedziałek tzw. pakietu Kluski miały być przepisy ograniczające prowadzenie w firmie więcej niż jednej kontroli w tym samym czasie. Okazuje się, że to tylko deklaracje, za którymi nie idą żadne konkrety. Przedstawiony przez premiera projekt nowelizacji ustawy o swobodzie gospodarczej nadal zawiera najbardziej kuriozalny przepis, pozwalający na prowadzenie kilku kontroli równolegle.

— Niestety, najgroźniejszy przepis pozostał. Dotychczasowa praktyka pokazała, że instytucje kontrolne swobodnie go wykorzystywały do omijania ustawy o swobodzie i mnożenia kontroli firm. I nie ma gwarancji, że nadal tak nie będzie — mówi Jarosław Chałas, radca prawny, ekspert Business Centre Club (BCC).

Obiecanki cacanki

Sprawa kontroli szczególnie niepokoi właśnie BCC. W styczniu 2007 r. organizacja ta stworzyła projekt wychodzący naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców. Wyrzucał on z ustawy przepis mówiący, że zasada jednej kontroli nie dotyczy sytuacji, gdy „odrębne przepisy przewidują możliwość przeprowadzenia kontroli w toku prowadzonego postępowania dotyczącego przedsiębiorcy”. Zapis enigmatyczny, lecz niezwykle niebezpieczny.

— Ten przepis pozwalał obchodzić ustawę o swobodzie, ponieważ umożliwiał kontrolerom wszczynanie kolejnych kontroli na podstawie innych ustaw, tzw. szczególnych. Na przykład inspektorzy pracy wchodzili do firmy, tłumacząc, że ustawa o swobodzie ich nie dotyczy, gdyż muszą wykonywać ustawę o inspekcji pracy, która nie zawiera żadnych ograniczeń kontroli. Podobnie wykręcały się inne instytucje — mówi Jarosław Chałas.

BCC projekt przekazał premierowi. Jak widać, nie odniosło to żadnego skutku. Groźny przepis widnieje w pakiecie Kluski.

Bogusław Piwowar, szef lobbingu BCC, zapewnia, że klub nie rezygnuje z walki o ograniczenie kontroli.

Nic się nie zmieni

Obecnie istnieje około 40 instytucji uprawnionych do kontrolowania firm. Dokonują one rocznie kilkaset kontroli. Nic nie wskazuje na to, aby nastąpiła poprawa w tym zakresie.

— Pakiet Kluski miał wymusić na instytucjach kontrolnych przestrzeganie ustawy o swobodzie. Obawiamy się, że to się nie uda — mówi Adam Ambrozik, prawnik Konfederacji Pracodawców Polskich.

Równie sceptyczna jest Katarzyna Urbańska, ekspert PKPP Lewiatan.

— Pakiet Kluski miał zmniejszyć liczbę wyjątków od zasady jednej kontroli w tym samym czasie, a w projekcie jest ich jeszcze więcej — mówi ekspertka Lewiatana.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu