Kontrowersje wokół rady nadzorczej Radia Merkury - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-07-2006, 07:51

Stanowiska w radzie nadzorczej publicznego Radia Merkury dzielono według... pokrewieństwa. W ten sposób z poparcia Ligi Polskich Rodzin do rady weszła Małgorzata Ciemięga, kojarzona jednoznacznie... z SLD. Działacze wielkopolskiej LPR mówią, że są w szoku - ujawnia "Głos Wielkopolski".

Stanowiska w radzie nadzorczej publicznego Radia Merkury dzielono według... pokrewieństwa. W ten sposób z poparcia Ligi Polskich Rodzin do rady weszła Małgorzata Ciemięga, kojarzona jednoznacznie... z SLD. Działacze wielkopolskiej LPR mówią, że są w szoku - ujawnia "Głos Wielkopolski".

W czerwcu wybrano nową radę nadzorczą Radia Merkury Poznań. Układ polityczny miał być taki: trzy miejsca dla PiS i po jednym dla Samoobrony i LPR. Czterech członków już wybrano, jednego deleguje jeszcze minister skarbu. Z poparcia PiS weszli Tomasz Naganowski i Katarzyna Materna. Człowiekiem Samoobrony został Zdzisław Maciej Papież.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała także Małgorzatę Ciemięgę, byłą rzeczniczkę prasową lewicowego prezydenta Piły, dziś naczelnik Wydziału Kultury i Sportu w tamtejszym Urzędzie Miasta. Powszechnie myślano, że uzyskała aprobatę Samoobrony. Ale to prawicowa LPR desygnowała ją do rady. Jak to się stało, że poparcie Ligii zyskała osoba jednoznacznie kojarzona z SLD?

Według informacji "Głosu Wielkopolskiego" jej krewnym jest aktywny działacz Młodzieży Wszechpolskiej z Piły - Robert Muzolf. Ten z kolei jest bliskim znajomym Bartosza Rzeźniczaka, obecnie asystenta członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Lecha Hajdukiewicza. Stąd tak zaskakująca nominacja.

- Złożyłam dokumenty i zostałam uczciwie wybrana. Nie decydowało o tym jakiekolwiek poparcie polityczne - zaprzecza Małgorzata Ciemięga. - Czy działacz Młodzieży Wszechpolskiej, Robert Muzolf jest pani krewnym? - Jest krewnym mojego męża - przyznaje M. Ciemięga. Mąż Radosław, prezes siatkarskiego klubu Nafta, jest radnym miejskim w Pile z ramienia SLD.

- Łączenie tych osób jest niewłaściwe. Był konkurs na stanowisko w radzie nadzorczej Radia Merkury i kwalifikacje pani Ciemięgi zostały ocenione bardzo wysoko ľ odpiera zarzuty o nepotyzm Bartosz Rzeźniczak, asystent członka KRRiT. Jednak nominacja człowieka lewicy z poparcia LPR, wzburzyła działaczy wielkopolskiej Ligi. Lider partii i wicemarszałek województwa Przemysław Piasta nie chce komentować tej dziwnej sytuacji.

Nieoficjalnie gazeta dowiedziała się jednak, że prowadzone jest wewnątrzpartyjne dochodzenie. - Jestem zaskoczony. Jeśli człowiek SLD ma nasze poparcie w radzie nadzorczej publicznego radia, to uważam ten fakt za prowokację. Myślę, że odpowiednie organy w partii szybko wyjaśnią tę sytuację - mówi Janusz Kubiak, senator LPR z okręgu pilskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kontrowersje wokół rady nadzorczej Radia Merkury - prasa