Kopa dostanie kto inny

BARTŁOMIEJ ANUSIAK, prezes firmy Mikrostyk z Gniewu
12-08-2015, 22:00

Wwyjaśnieniach rządowych oraz analizach przyczyn wybrania przez JLR (Jaguar Land Rover) lokalizacji nowej fabryki nie w Polsce, lecz na Słowacji dominuje wątek finansowy. Na dalszy plan schodzi bardzo ważna okoliczność, że byłaby to pierwsza w naszym kraju fabryka automotive premium. Najlepszym przykładem pożytku ze stawiania na marki (Mercedes, Audi) z górnej półki, której kryzys niemalże nie dotyka, są w naszym regionie Węgry.

Nowa perspektywa unijna kładzie mocny nacisk na innowacyjność. Przemysł jednak uczy, że metoda „push” to nuda i marnotrawstwo, natomiast „pull”, czyli system ciągniony, pozwala efektywnie zarządzać zasobami. Fabryki firm, takich jak GM, Fiat czy Volkswagen, nie otwierają perspektywy innowacyjnej dla polskich dostawców. Zupełnie inaczej mogłoby być w przypadku inwestycji JLR. Kapitał dominujący tego koncernu znajduje się w Indiach, zatem kluczem nie byłby zapewne lokalny patriotyzm, lecz globalna konkurencyjność innowacyjna. Jeżeli dodamy do tego ściągnięcie podążających za JLR dużych dostawców pierwszego rzędu z najwyżej półki, bardzo realna była możliwość tzw. kopa innowacyjnego i rozwojowego w polskim przemyśle motoryzacyjnym. Niestety, nie tym razem. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BARTŁOMIEJ ANUSIAK, prezes firmy Mikrostyk z Gniewu

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kopa dostanie kto inny