Kopacz: kontestowanie wyników wyborów to próba niszczenia demokracj

PAP
opublikowano: 23-11-2014, 16:30

Kontestowanie wyników wyborów przez liderów opozycji to próba niszczenia fundamentów demokracji - oceniła w niedzielę premier Ewa Kopacz. Na konwencji PO w Warszawie zaapelowała o głosy dla ubiegającej się o reelekcję prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Gronkiewicz-Waltz podkreśliła z kolei, że wybór, którego dokonamy w II turze wyborów zdecyduje, czy "Warszawa będzie nadal polityczną, kulturalną stolicą Europy, czy będzie żyć kompleksami". Gronkiewicz-Waltz zdobyła najwięcej głosów w wyborach samorządowych (47,19 proc.) i za tydzień zmierzy się w II turze z Jackiem Sasinem z PiS (27,31 proc. w I turze).

"W obecnej chwili wybory samorządowe to nie tylko wybór lokalnych władz, to także wybór Polski o jakiej marzymy i w jakiej chcemy żyć" - podkreśliła szefowa rządu w specjalnym liście napisanym do warszawskich działaczy Platformy. Premier uczestniczyła w konwencji, lecz ze względu na problemy z gardłem napisała do jej uczestników list, który odczytał minister administracji i cyfryzacji, szef mazowieckiej Platformy, Andrzej Halicki.

W liście zwróciła m.in. uwagę, że czasy kiedy "partie polityczne ustalały wyniki wyborów skończyły się". Niektórym - jak oceniła - wciąż do nich tęskno. "Kontestowanie wyników wyborów przez liderów opozycji służy wyłącznie partyjnym interesom i daje jeden efekt. To próba niszczenia fundamentów demokracji" - zauważyła szefowa rządu. Dlatego - jak napisała - "nikt nie zamieni państwa otwartego na dyskusję w państwo sparaliżowane, Platformy szukającej kompromisów - w Platformę pod białą flagą".

"Ja i PO nie pozwolimy na okupowanie instytucji państwowych" - zapewniła Kopacz. Jednak - podkreśliła - winni kompromitacji ważnej instytucji wyborczej muszą ponieść konsekwencje, ale "musi się to dokonać zgodnie z prawem". Jak zapewniła, PO "będzie zawsze stała na straży konstytucji, demokracji i dorobku ostatnich 25 lat - niezależnie od wyniku wyborów".

Według szefowej rządu, ostatnie działania PKW "wyjątkowo dotkliwie uświadamiają, ile jeszcze czeka nas wyzwań", bo "nie wszystko odbywa się tak, jak byśmy sobie tego życzyli". Ale drogą do tych zmian nie są ani powtórzone wybory, ani powrót do IV RP - uważa Kopacz. "Jest oczywiste, że Jarosławowi Kaczyńskiemu w demokracji jest ciasno, ale okazuje się, że dzisiaj do koalicji walki z własnym państwem dołącza Leszek Miller" - oceniła premier.

"Wszystkim, którzy w destabilizacji porządku demokratycznego widzą swój interes mówię: nie wygracie, bo wolna Polska należy do obywateli. Wolna Polska jest silna" - zapewniała premier.

Według niej, to co robi Prawo i Sprawiedliwość to "dowód słabości i bezsilności tej partii, bo jej politycy potrafią tylko straszyć Polaków". "Politycy nie mogą straszyć, nie mogą dzielić, nie mogą niszczyć" - deklarowała premier. Jak podkreśliła, PO chce Polski "stabilnej, bezpiecznej, rozwijającej się". "Udaje się nam te cele realizować, choć nie ustrzegliśmy się błędów" - dodała.

Premier przypomniała, że 30 listopada warszawiacy staną przez wyborem. Wyraziła nadzieję, że wybiorą "skuteczność a nie awantury". To prawdziwa alternatywa - podkreśliła. Konkurencją dla PO jest władza, która zamyka galerie i teatry, bo nie podoba się jej obca sztuka, stawia pomniki tylko swoim, a zamiast budować drogi, parki, skwery, kłóci się o ich nazwy - oceniła Kopacz.

W jej opinii, Gronkiewicz-Waltz udowodniła w Warszawie, że "potrafi skutecznie i kompetentnie zarządzać miastem, bez dzielenia ludzi". Wspólnie zrobimy jeszcze więcej, pod warunkiem, że Gronkiewicz-Waltz nadal będzie prezydentem Warszawy - dodała. "30 listopada zagłosujmy na Hannę Gronkiewicz-Waltz" - zaapelowała.

Gronkiewicz-Waltz podziękowała wyborcom, którzy głosowali na nią w I turze wyborów i tym, którzy zdecydowali, że PO ma większość mandatów w Radzie Warszawy. "Ten wynik nie byłby możliwy, gdyby nie uznanie mieszkańców dla zmian na lepsze, jakie dokonały się w naszym mieście w ciągu ostatnich 8 lat" - mówiła.

"Każdy może dziś powiedzieć, że Warszawa jest inna, nawet ci, którzy ze mną specjalnie nie sympatyzują, widzą jak bardzo się zmieniła przez ostatnie 8 lat. Nie baliśmy się inwestycji, postawiliśmy na rozwój, poprawę jakości życia. Efekty naszej pracy są widoczne na każdym kroku" - przekonywała.

Podkreśliła, że dla niej najważniejsze jest zadowolenie warszawiaków. "Taka jest polityka władz Warszawy - chcemy, by miasto było przyjazne dla każdego mieszkańca - dziecka, seniora, by czuły się w nim dobrze i rodziny, i single, żeby miasto było silne tradycją, ale nie bało się nowoczesności" - mówiła prezydent.

Przekonywała, że wybór, którego dokonamy za tydzień, zdecyduje o tym, czy Warszawa będzie nadal polityczną, kulturalną i gospodarczą stolicą Europy, czy zacznie po wyborach "znowu żyć kompleksami i odwróci się do Europy plecami, co już kilkakrotnie obserwowaliśmy". Zapowiedziała, że - jeśli wygra - miasto w przyszłym roku przeznaczy 50 mln złotych na inwestycje w ramach budżetu obywatelskiego, a za dwa lata ma to być 100 mln.

Halicki zaapelował do mieszkańców stolicy, by za tydzień poszli głosować w II turze wyborów. "Każdy głos się liczy, nie bądźcie obojętni" - powiedział. Zwrócił się przy tym do zwolenników lewicy i komitetów obywatelskich. "Macie wybór. Tęcza może być tęczowa, a nie czarna, nie musi być spalona. Nie musi być tak, że ktoś wam będzie narzucał inny porządek prawny, że mówiąc skrótowo, ktoś nam zafunduje Wołomin w Warszawie, bez praw obywatelskich" - podkreślił szef MAC.

W konwencji PO - obok działaczy tej partii, nowo wybranych radnych, w tym m.in. piosenkarki Krystyny Prońko, udział brali również gen. Zbigniew Ścibor-Rylski, Ludwika i Henryk Wujcowie, Izabella Cywińska oraz senator niezależny Marek Borowski.

W programie Gronkiewicz-Waltz na trzecią już kadencję samorządową znalazły się m.in. dokończenie budowy drugiej linii metra, budowa nowych parkingów P+R, ścieżek rowerowych. Obecna prezydent planuje też realizację takich inwestycji jak: obwodnica śródmiejska, zakup nowego taboru tramwajowego, kolejowego i autobusowego. Chce też rozbudować i modernizować szpitale: Wolski, Bielański i Praski oraz przychodnie zdrowia, m.in. na Żoliborzu, Pradze Północ i w Wesołej.

Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała ponadto budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej i nowej siedziby Teatru Rozmaitości, a także modernizację innych teatrów i obiektów kultury (w tym siedziby Sinfonii Varsovii). W planach jest również budowa nowych basenów, a także zadaszenie toru łyżwiarskiego na Stegnach i stworzenie otwartego terenu rekreacyjnego w dawnym Forcie Włochy.

Pół miliarda złotych miałoby zostać przeznaczone na budownictwo społeczne. W planach Gronkiewicz-Waltz jest też rewitalizacja Pragi oraz stworzenie ponad 2,5 tysiąca nowych miejsc w żłobkach, 4,5 tysiąca dodatkowych miejsc dla przedszkolaków, a także 7 tysięcy miejsc w szkołach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane