Kopalniana bakteria droższa niż złoto

Barbara Warpechowska
13-06-2014, 00:00

Badania prowadzone w kopalni Bogdanka przyniosły opracowanie nowej metody produkcji bezcennego aminokwasu.

Naukowcy z Katedry Biochemii i Chemii Środowiska Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego pod kierunkiem prof. Zofii Stępniewskiej zastanawiali się dlaczego w Bogdance nie ma tak wysokiego zagrożenia wybuchem metanu jak w kopalniach na Śląsku. Okazało się, że to dzięki specyficznym bakteriom, które występują w Bogdance.

— Żyją na skałach, żywią się metanem, pochłaniają go, a procesem ubocznym jest produkcja ektoiny. Cały proces przenieśliśmy do laboratorium i efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania — opowiada prof. Stępniewska.

Cenny aminokwas

Ektoina to aminokwas, z którego korzysta medycyna i przemysł kosmetyczny. Stosuje się ją przy radio- i chemioterapii w leczeniu niektórych nowotworów. Zwiększa też immunoodpornośćna wirusa HIV. A ostatnie badania dowodzą, że może być wykorzystywana w terapii przeciwko chorobie Alzheimera. Chroni też przed promieniowaniem UV i zapobiega procesom starzenia się. Dlatego jest stosowana m.in. w kremach nawilżających i przeciwzmarszczkowych. Ektoinę wytwarzają mikroorganizmy żyjące w skrajnie niesprzyjających warunkach, np. w gejzerach czy słonych jeziorach. Na dodatek, spotyka się je niezwykle rzadko. Dlatego ektoinę wytwarza się w laboratorium. Tylko że stosowana dotąd metoda jest kosztowna i czasochłonna, bo składają się na nią 22 etapy syntezy chemicznej. Nic więc dziwnego, że kilogram ektoiny kosztuje około 180 tys. złotych. To znacznie więcej niż ważąca tyle samo sztabka złota. Na przykład Mennica Wrocławska oferuje takie sztabki za prawie 129 tys. zł

Powołają konsorcjum

Nowa metoda produkcji ektoiny została już opatentowana. To pierwszy patent, jaki uzyskał KUL. Uczelnia z kilkoma partnerami ma zamiar utworzyć konsorcjum pod nazwą Biotechnologia metanowa dla rozwoju województwa lubelskiego. Miesiąc temu podpisano już list intencyjny. W jego skład oprócz KUL i województwa lubelskiego wejdą też spółka KUL Creative, Fundacja Rozwoju KUL, spółka Elementa Critica, Lubelski Węgiel Bogdanka, kancelaria prawnicza Dentons oraz Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza. Na uruchomienie linii produkcyjnej potrzebne są pieniądze.Ich zdobywaniem miałoby się zająć konsorcjum.

— Na pewno znajdą się fundusze na sfinansowanie tego projektu. 70 proc. będziemy mogli dostać z funduszy UE — uważa marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman. Przy wykorzystaniu nowej metody koszty produkcji ektoiny obniżone zostają do około 2,5 tys. zł za kg. Roczne zapotrzebowanie rynku na ektoinę wynosi 75 tys. kg. Ektoina pozyskiwana przy wykorzystaniu naturalnych procesów ma też wysoki poziom czystości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Kopalniana bakteria droższa niż złoto