Koral kontra Red Bull

Joanna Barańska
opublikowano: 01-06-2006, 00:00

Żeby produkować lody Red Blue, potrzebne jest wygaszenie marki Red Bull. Spór napojów z lodami trwa.

Spór o lody Red Blue produkowane przez wytwórnię Koral z Limanowej toczy się na płaszczyźnie cywilnej i administracyjnej.

Niezależnie od sporów o naruszanie praw do znaku „Red Bull”, przed sądami w Krakowie i Szczecinie Koral chce zarejestrować swoje „Red Blue” jako chroniony znak towarowy w Urzędzie Patentowym (UP). W tym celu domagał się uznania, że marka Red Bull, należąca do austriackiej firmy Red Bull, wygasła w odniesieniu do lodów i takiego — lub podobnego — oznakowania lodów może używać każdy.

I tak źle, i tak niedobrze

Znak towarowy ulega wygaszeniu, jeśli nie był używany przez trzy lub pięć lat od jego rejestracji.

W listopadzie zeszłego roku UP uznał, że Red Bull nigdy nie produkował lodów — flagowym produktem firmy jest napój energetyzujący — i wygasił markę w klasie towarów wnioskowanej przez Koral. Decyzję zaskarżył i Koral, i Red Bull.

Red Bull domaga się uchylenia całej decyzji, twierdząc, że Koral nie ma w wygaszeniu żadnego interesu prawnego.

— Nie odniesie z wygaszenia żadnej korzyści. Red Bull jest marką renomowaną i nawet po jej wygaśnięciu nikt nie będzie mógł zarejestrować ani takiego samego, ani podobnego znaku — uważa Anna Gołębiowska, radca prawny Red Bulla. Koral zaś jest zdania, że UP błędnie wyznaczył datę wygaśnięcia marki.

— Datą tą powinno być zaprzestanie wprowadzania towaru do obrotu, czyli w tym wypadku data rejestracji Red Bulla w Polsce w 1998 r. Lodów o tej nazwie nigdy bowiem w Polsce nie było. Tymczasem UP wyznaczył datę na dzień złożenia przez nas wniosku o wygaszenie, czyli na lipiec 2004 r. — wyjaśnia Bogusław Kler, rzecznik patentowy Korala.

Limanowska firma złożyła wniosek o rejestrację Red Blue w marcu 2004 r. i byłoby dla niej korzystniej, gdyby ochrona Red Bulla już nie obowiązywała.

Przepraszanie i czekanie

Sprawą zajął się wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyda wyrok za dwa tygodnie.

Tymczasem Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnym wyrokiem zakazał Koralowi używania nazwy „Red Blue” i nakazał przeproszenie Red Bulla w prasie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Koral kontra Red Bull