Koreańskie monitory dominują na rynku

Kamil Kosiński
06-08-2001, 00:00

Koreańskie monitory dominują na rynku

Ponad 44 proc. monitorów, które znalazły w Polsce nabywców w 2000 roku, wyprodukowały Samsung, LG i Hyundai. Jedyną firmą spoza Korei, która usiłuje dotrzymać im kroku, jest Philips. Ekrany do swoich urządzeń produkuje on jednak wspólnie z LG.

W roku 2000 sprzedano w Polsce blisko milion monitorów komputerowych. Przytłaczającą większość stanowiły modele kineskopowe, tzw. CRT. Urządzenia ciekłokrystaliczne, czyli tzw. LCD, stanowiły promil rynku. Nad Wisłą sprzedano ich zaledwie około 5 tys. sztuk.

Koreańska dominacja

Najlepiej sprzedającymi się markami wśród monitorów kineskopowych były LG, Samsung i Philips. Pierwsza z nich osiągnęła prawie 15-proc., a dwie następne około 11-proc. udział w rynku, mierzony ilością sprzedanych urządzeń. Żadnej innej marce nie udało się pod tym względem przekroczyć progu 10-proc.

Rzeczywisty układ sił w grupie producentów monitorów jest jednak jeszcze bardziej korzystny dla firm z Korei. Połowę tego, co pod własną marką, Samsung sprzedaje pod szyldem Samtron. Jeszcze bardziej jaskrawy jest przykład Hyundaia. Iloścowy udział w rynku tej marki nie przekracza 5 proc. Producent ten opanował jednak prawie 9 proc. rynku pod marką OPTIView, sprzedawaną głównie z nowymi komputerami Optimusa. Na rok 2001 wprowadzenie drugiej marki zapowiada zaś LG.

— Dotychczas sprzedawaliśmy monitory z kineskopami w technologii Flatron, oznaczone znakiem LG. W roku 2001 wprowadzimy jednak na rynek drugą markę. Znajdą się w niej urządzenia wytwarzane w prostszej technologii. Ta linia produktów nie będzie też oznaczana symbolem LG. Na razie nie mogę jednak ujawnić jej nazwy — informuje Paweł Maj, odpowiedzialny za sprzedaż monitorów w LG Electronics Polska.

Modele sygnowane drugą marką są tańsze od wyrobów oferowanych pod nazwą producenta. Przedstawiciele koreańskich firm twierdzą, że pozwala im to konkurować ze sprzętem pochodzącym z Tajwanu. Trzeba przyznać, że skutecznie. Po uwzględnieniu drugich marek, Samsung, LG i Hyundai kontrolują ponad 44 proc. polskiego rynku monitorów. Największym dostawcą tych urządzeń jest przy tym Samsung. Jego ilościowy udział w rynku dochodzi do 17 proc. Z niespełna 15 proc. drugie miejsce w tym rankingu zajmuje LG, które o dwa punkty procentowe wyprzedza Hyundaia.

Daewoo wypada z gry

Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że część monitorów Samsunga trafiających do Polski produkowana jest w Wielkiej Brytanii, a będący jedyną firmą spoza Korei, która utrzymuje ponad 10-proc. udział w rynku, Philips porozumiał się z LG w sprawie wspólnego wytwarzania wyświetlaczy ciekłokrystalicznych i kineskopów. Godne uwagi są też przetasowania wśród firm koreańskich. Jeszcze w 1999 roku jednym z potentatów polskiego rynku monitorów było Daewoo. Dzięki sprzedaży ponad 100 tys. monitorów marek Daewoo i Daytek, firma ta osiągnęła wtedy ponad 13-proc. udział w rynku, co było wynikiem lepszym od Samsunga, LG i Philipsa. W roku 2000 Daewoo stało się już jednak firmą bez znaczenia.

— Aby wyjaśnić zniknięcie z rynku firmy Daewoo, trzeba sobie przypomnieć na jakich zasadach funkcjonuje koreańska gospodarka. Tam o wielu sprawach decyduje rząd. LG nie produkuje samochodów z tego samego powodu, który spowodował, że Daewoo wycofało się z rynku monitorów — zaznacza Paweł Maj.

Standard 15 cali

Pod względem technicznym, standardem są ciągle urządzenia o przekątnej ekranu wynoszącej 15 cali. Wydaje się jednak, że lata świetności mają one już za sobą. W roku 2000 stanowiły co prawda 65 proc. wszystkich sprzedanych w Polsce monitorów kineskopowych, ale w porównaniu z rokiem 1999 ich udział w rynku spadł o blisko osiem punktów procentowych. Prawie dwukrotnie wzrosła zaś popularność urządzeń 17-calowych. Dostawcy sprzętu twierdzą, że trend ten będzie się pogłębiał. Większy monitor zapewnia bowiem lepsze warunki pracy, a czołowi producenci konstruują monitory 17-calowe tak, aby ich gabaryty nie były większe od urządzeń 15-calowych. Poza tym sprzedaż urządzeń 17-calowych może się radykalnie zwiększyć, jeśli Polska przystąpi do Unii Europejskiej.

— Myślę, że monitory 17-calowe zdominują rynek. Przy ich produkcji wykorzystuje się bowiem tzw. krótkie kineskopy. Dzięki nim, pomimo zwiększenia się przekątnej ekranu, nie rośnie głębokość urządzenia i można je z powodzeniem ustawić na zwykłym biurku. Poza tym rynek urządzeń 17-calowych będzie wzrastał wraz ze zbliżeniem się Polski do Unii Europejskiej. Dyrektywy unijne wymagają bowiem, aby na niektórych stanowiskach korzystano z monitorów o przekątnej ekranu większej niż 15 cali — tłumaczy Paweł Maj.

Nie liczą się już za to zupełnie monitory 14-calowe. Już w roku 1999 nie sprzedawało się ich wiele. Z 7-proc. udziałem w rynku, stanowiły jednak wyraźnie obecną na nim grupę produktów. W 2000 roku ich udział w rynku spadł jednak do 1 proc. i jest wyraźnie mniejszy od monitorów 19-calowych lub większych, którym i tak nie wróży się wielkiej kariery.

— Rozmiary urządzeń 15- i 17-calowych niewiele się różnią. Wielkość biurek nie zahamuje więc wymiany sprzętu i monitory 17-calowe wyprą modele z mniejszą przekątną ekranu. W Niemczech urządzenia 15-calowe już stanowią tylko jedną czwartą sprzedaży Samsunga. Bariera wielkości biurka jest za to wyraźna w przypadku urządzeń 19-calowych i większych. Monitory takie nie tylko mają wyraźnie większe rozmiary, ale również i wagę. Ta ostatnia może być problemem w przypadku delikatniejszych mebli — wyjaśnia Marcin Bołbot, odpowiedzialny za sprzedaż monitorów w Samsung Electronics Polska.

— Urządzenia 15-calowe były standardem w roku 2000. W roku 2001 sprzedaż monitorów 15- i 17-calowych jest już porównywalna. Myślę więc, że niedługo standardem staną się modele 17-calowe. Kariery takiej raczej nie wróżę monitorom 19-calowym. Pomimo spadku cen na te urządzenia, nie zaobserwowano proporcjonalnego do bonifikat wzrostu popytu. Monitory 19-calowe są bowiem na tyle duże, że ustawienie ich na biurku sprawia kłopoty. Zamiast nich pojawią się więc raczej odpowiednio duże panele LCD — twierdzi Robert Szwed, odpowiedzialny za budowę, rozwój kanałów sprzedaży monitorów i projektorów multimedialnych w spółce Philips Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Koreańskie monitory dominują na rynku