Korekta i PiS osłabiły złotego

Adam Korecki
22-09-2005, 00:00

Początek środowej sesji na rynku walutowym zapowiadał osłabienie złotego. Po publikacji najnowszego sondażu wyborczego, w którym PiS zyskał przewagę nad PO, na rynku pojawiła się podaż krajowej waluty. W rezultacie kurs dolara zwyżkował do 3,21 zł, a euro pierwszy raz od ponad tygodnia przekroczyło barierę 3,90 zł, docierając do sesyjnego maksimum 3,9150 zł.

Pierwsze oznaki osłabienia złotego inwestorzy wiążą również z korektą techniczną. Jej zapowiedzią może być sytuacja na giełdzie i rynku pieniężnym. Na GPW po rekordowych obrotach i ustanowieniu rekordu wszech czasów przez WIG20 indeks drugi dzień z rzędu spadał. Wydaje się prawdopodobne, że po debiucie PGNiG doczekamy się głębszej korekty. Z kolei na rynku pieniężnym wzrost rentowności obligacji pięcioletnich wskazuje, że inwestorzy także na nią liczą.

Decyzja Fed o podwyżce stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych miała bardzo krótki wpływ na kurs EUR/USD. Bezpośrednio po jej ogłoszeniu notowania spadły do 1,2120, ale już na sesji europejskiej wzrosły do 1,2230. Inwestorzy z obawy przed zbliżającym się huraganem Rita wycofywali się z inwestycji dolarowych, co wpłynęło na wzrost cen złota i ropy naf- towej.

Warto zauważyć, że po podwyżce amerykańskich stóp o 0,25 pkt proc. zmniejszyła się też różnica między stopami procentowymi w Polsce i USA. Do końca roku główna stopa za oceanem powinna wzrosnąć do 4,0 proc., podczas gdy u nas prawdopodobnie spadnie z 4,5 proc. do 4,25 proc. W rezultacie tak mała różnica zmniejszy atrakcyjność krajowych papierów skarbowych i powinna powodować ich wyprzedaż w dłuższym okresie.

ADAM KORECKI TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Korecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Korekta i PiS osłabiły złotego