Korekta notowań euro może osłabić złotego

Marek Rogalski
08-05-2006, 00:00

Ostatni tydzień, choć świąteczny, przyniósł sporo emocji uczestnikom rynku walutowego. Złoty dosyć wyraźnie zyskał na wartości. W ostatnich dniach tygodnia cena dolara spadła nawet poniżej 3 zł. Na koniec piątkowej sesji za euro płacono 3,82 zł, a za dolara 3,0020.

Wzrost wartości polskiej waluty to efekt poprawy nastrojów na rynkach wschodzących, za co z kolei odpowiada w głównej mierze zachowanie amerykańskiego dolara. Wysyłane przez amerykański bank centralny (Fed) w ostatnich tygodniach sygnały o możliwym zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych sprawiły, że inwestorzy zwrócili się w stronę innych, atrakcyjnych rynków

Polska na tle naszego regionu wygląda dosyć dobrze — wskaźniki makroekonomiczne pokazują, że gospodarka coraz bardziej przyspiesza, presja inflacyjna pozostaje bardzo niska, na dodatek członkowie Rady Polityki Pieniężnej dają sygnały, że nie są skłonni do dalszych obniżek stóp procentowych.

Zagraniczni gracze nie chcą rezygnować z inwestycji w złotego nawet w obliczu informacji świadczących o dużym prawdopodobieństwie dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w strefie euro. Takie były sygnały po ostatnim, czwartkowym posiedzeniu i konferencji Europejskiego Banku Centralnego.

Inwestorzy za dobrą monetę biorą także informacje o zawiązaniu większościowej koalicji rządowej. Wprawdzie nie jest to koalicja, o jakiej inwestorzy mogliby marzyć, ale głosy Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin powinny przynieść w końcu tak wyczekiwaną stabilizację. Oczywiście głównym pytaniem jest na jak długo, bo wśród samych koalicjantów istnieje wiele nieraz sprzecznych grup interesów. Temat ten nie wypłynie jednak od razu, a raczej w ciągu kolejnych miesięcy.

Nadchodzący tydzień nie przyniesie publikacji istotnych danych makroekonomicznych z Polski. Złoty może więc naśladować ruchy kursu euro do dolara na rynkach światowych. A tam po dosyć sporych zwyżkach w ostatnich tygodniach rosną szanse na pojawienie się głębszej korekty spadkowej notowań euro.

W najbliższych dniach warto pamiętać o zaplanowanym na 10 maja posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego. Jeżeli inwestorzy jednak stwierdzą, że cykl podwyżek jeszcze się nie zakończył, to możemy być świadkami realizacji zysków na rynkach wschodzących. Tym samym okolice 2,98-2,99 zł za dolara i 3,80-3,81 za euro sugerujemy wykorzystać do zabezpieczenia wpływów z importu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Korekta notowań euro może osłabić złotego