Korekta przyszła z Zachodu, ale rynek nadal jest silny

Adrian Boczkowski
opublikowano: 04-06-2009, 00:00

Środowa sesja rozpoczęła się od nieznacznej realizacji zysków. To tak jak we wtorek, ale wtedy indeksy szybko wskoczyły nad kreskę i do końca dnia przeważał popyt. Wczoraj ta sztuka nie udała się, a każde wybicie spotykało się z szybką kontrą sprzedających.

Impulsem dla podaży mógł być zestaw danych makro, który miał być zaserwowany o godz. 16.00. Ogólnie były zgodne z oczekiwaniami. Korektę ostatnich imponujących wzrostów (WIG20 zyskał łącznie w poniedziałek i wtorek 9,2 proc.) wywołała klasyczna wyprzedaż w trendzie zwyżkowym zza Atlantyku. Odżyły tam obawy o bezrobocie i stabilność finansową kraju przy rekordowym deficycie budżetowym. U nas zobaczyliśmy zdrową korektę bez spektakularnych obrotów. Do tego zniżka (1,6 proc. dla WIG20 i 1,1 proc. dla WIG) była niższa niż na większości rynków.

Część inwestorów najwyraźniej nie wierzy w zwyżkę i ucieka z rynku. Zyski na większości papierów są bowiem spore, a wielu podstaw do kolejnej fali wzrostowej nie ma. Te, które jednak są, wydają się całkiem solidne. Techników powinno przecież przekonywać przebicie silnego oporu w okolicach 1920 pkt na WIG20 przy rosnących obrotach, co otworzyło drogę do zdobycia kolejnych kilkuset punktów. Nie ma do tego żadnych sygnałów, które mówiłyby o rychłej i silnej korekcie. Optymiści z obozu fundamentalistów dostali z kolei w prezencie m.in. lepsze od oczekiwanych wskazania PMI w strefie oraz szacunki Eurostatu o 1,9 proc. wzrostu polskiego PKB w I kwartale. Taki wynik może budzić wątpliwości, jednak pozytywny sygnał poszedł w świat. Zagraniczni zarządzający funduszami nie będą raczej się zastanawiali nad składowymi naszego PKB. W ich oczach nagle stajemy się mistrzami Europy w walce z globalnym kryzysem. Popyt ma więc dobre argumenty, by zawładnąć giełdą.

Ogłoszenie fuzji "Dziennika" i "Gazety Prawnej" ucieszyło akcjonariuszy Agory, bo nowy tytuł będzie od jesieni konkurował raczej z "Rzeczpospolitą". Koniec "Dziennika" w dotychczasowej formule, bezpośredniego konkurenta "Gazety Wyborczej" ze stajni Agory, zwiększył zainteresowanie papierami medialnej spółki. Kurs wyraźnie podskoczył przy sporych obrotach. Ponad 40-procentową zwyżkę z wtorku kontynuowały ZNTK Łapy, które próbują wyjść na prostą. Droga do tego jest jednak długa i wyboista, więc zmienność notowań będzie pewnie bardzo wysoka.

Nastroje inwestorów będą kształtować w czwartek kolejne dane makro oraz słowa szefów ECB i Fed. Mają oni przemówić jeszcze przed końcem naszej sesji.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu