Korekta średniaków stworzy szansę dla WIG20

Katarzyna Płaczek
30-10-2006, 00:00

Miniony tydzień nie był szczególnie owocny dla WIG20. W poniedziałek główny indeks warszawskiej giełdy ustawił się tuż pod poziomem 3200 pkt i przez siedem dni nie mógł sobie dać rady z tą barierą podażową (w czwartek jedynie na chwilę wyskoczył powyżej).

Najważniejszym problemem na GPW jest w dalszym ciągu dość wąski rynek i nawet lepsze od oczekiwanych wyniki TP nie stworzyły na tyle dobrej atmosfery, by inwestorów zaczęło interesować szersze spektrum spółek. To nie jest dobry znak, tym bardziej że na poziomie 3200 pkt znajduje się opór, który wyznacza połowa świecy z 20 października i tworzy niewielką formację objęcia bessy. Byki się tych sygnałów nie wystraszyły i w dalszym ciągu indeks krąży w pobliżu poziomu 3200 pkt. Być może kolejne raporty kwartalne spółek poszerzą zainteresowanie inwestorów na pozostałe blue chipy.

Szansy na to można upatrywać w możliwej korekcie wśród średnich spółek. Ich indeks MIDWIG jest już nie tylko wykupiony, ale niemal przegrzany. Dlatego wydaje się, że musi go objąć konsolidacja, o ile nie głębsza korekta. Wówczas pojawiłaby się szansa przesunięcia kapitału na duże spółki, które obecnie pozostają w niełasce inwestorów.

Wskaźniki zachowują się dobrze i sygnalizują potencjał dalszego wzrostu WIG20. Ultimate Oscillator odbił się w górę od poziomu równowagi, a wskaźnik impetu też broni wsparć. Następny opór wyznacza ostatni szczyt 3350 pkt. Byki powinny czerpać siłę z obecnej konsolidacji. Choć jest męcząca, pozwoli im na mobilizację do dalszej wspinaczki.

Wydaje się też, że polska gospodarka ciągle ma szanse na przyspieszenie. Tak przynajmniej zakłada październikowa projekcja inflacyjna NBP, według której tempo wzrostu także w najbliższych dwóch latach będzie przekraczało 5 proc. PKB. A to zmobilizuje stronę popytową rynku. Trzeba przyznać, że wzrost nie zawsze jest gwarantem dobrej koniunktury na giełdzie. Składa się na nią o wiele więcej czynników.

Ciekawie przedstawia się sytuacja amerykańskiego indeksu Dow Jones, w którego zasięgu już jest prognozowany przez analityków poziom 12 200 pkt. Tamtejszy rynek w minionym tygodniu zupełnie zignorował nie najlepsze dane makroekonomiczne oraz nie zawsze dobre wyniki kwartalne spółek. Trudno o lepsze potwierdzenie siły inwestorów kupujących akcje, niż ignorowanie złych informacji, więc za oceanem prognozy dla rynku są dobre. Ale także tam czas korekty się zbliża. Powinna być ona jednak niegroźnym odpoczynkiem, a nie wyprzedażą wyznaczającą początek zmiany trendu. Tego ostatniego się zresztą nie spodziewam.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Korekta średniaków stworzy szansę dla WIG20