Korolec: Za wcześnie na przesądzanie o wyniku konferencji WTO

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-12-2005, 19:14

Kierujący pracami delegacji polskiej na odbywającej się w Hongkongu 6. Konferencji Ministerialnej Światowej Organizacji Handlu (WTO) wiceminister gospodarki Marcin Korolec powiedział we wtorek PAP, że jest "za wcześnie na przesądzanie o wyniku spotkania przedstawicieli 149 krajów".

Kierujący pracami delegacji polskiej na odbywającej się w Hongkongu 6. Konferencji Ministerialnej Światowej Organizacji Handlu (WTO) wiceminister gospodarki Marcin Korolec powiedział we wtorek PAP, że jest "za wcześnie na przesądzanie o wyniku spotkania przedstawicieli 149 krajów".

Na szczycie kontynuowane są rozmowy na temat reformy światowego handlu w ramach tzw. rundy z Dauhy, dotyczącej m.in. zniesienia dotacji do eksportu. Korolec, który odpowiada w resorcie za szeroko pojętą problematykę handlową, podkreślił, że newralgicznym elementem negocjacji jest kwestia liberalizacji obrotu produktami rolnymi.

Polska zajmuje w tej sprawie stanowisko takie jak 14 państw unijnych. Opowiada się za uwolnieniem rynku, obniżką stawek celnych, lecz "podobnych ruchów spodziewa się od innych". Korolec przypomniał, że Polsce - tak jak reszcie państw UE - zależy na szerszym otwarciu rynków usług i towarów przemysłowych.

Poinformował, że w pierwszym dniu konferencji strony sporu przedstawiły już swoje stanowiska i teraz oczekują dalszych posunięć partnerów.

Rozpoczęte w 2001 roku rozmowy w ramach rundy z Dauhy mają zostać sfinalizowane do końca 2006 roku. W związku z tym można "się domyślać, że strony nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa" - oświadczył Korolec.

We wtorek polski wiceminister, tak jak przedstawiciele pozostałych państw członkowskich Unii, uczestniczył w porannym spotkaniu "Komitetu 133" z unijnym komisarzem ds. handlu Peterem Mandelsonem. Gremium to omawia kwestie handlowe, a później przedstawia rezultaty i wnioski z dyskusji jako wiążące Komisji Europejskiej. Jego nazwa nawiązuje do jednego z artykułów Traktatu ustanawiającego wspólnoty europejskie.

Mandelson apelował do zebranych o jedność w podejściu do poruszanych na szczycie zagadnień. Zdaniem Korolca brytyjski komisarz mówił precyzyjnie i kompetentnie, co daje powody do stwierdzenia, że "unijne sprawy handlowe są w dobrych rękach".

Tego rodzaju informacyjno-konsultacyjne spotkania z udziałem unijnych delegatów, nie tylko zresztą w ramach "Komitetu 133", odbywają się codziennie i regularnie. "Nie można również narzekać na brak spotkań dwustronnych" - powiedział Korolec. Spodziewa się on, że w miarę rozwoju sytuacji będzie ich jeszcze więcej.

6. Konferencja Ministerialna w Hongkongu, w której uczestniczy 5800 delegatów, zakończy prace w niedzielę.

Henryk Suchar

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane