Korupcja w Siemensie: zatrzymano członka zarządu koncernu

28-03-2007, 18:53

Członek zarządu niemieckiego koncernu elektrotechnicznego Siemens Johannes Feldmayer został zatrzymany pod zarzutem korupcji i działania na szkodę firmy - podał w środę niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Odpowiedzialny za dystrybucję w Europie menedżer miał rzekomo przekazywać kwoty w wysokości kilkunastu milionów euro w celu pozyskiwania przychylności członków rady zakładowej.

Śledztwo przeciwko Feldmayerowi i kilku innym pracownikom Siemensa prowadzi prokuratura w Norymberdze. Są oni podejrzani o przekazanie przedsiębiorcy i byłemu członkowi rady zakładowej Siemensa, Wilhelmowi Schelsky'emu ponad 15 mln euro, bez związku z konkretną pracą czy usługą.

Schelsky był do niedawna przewodniczącym "Zespołu roboczego niezależnych członków zakładów pracy" (AUB). Do tej organizacji należy 19 tysięcy członków rad zakładowych. AUB prowadzi politykę ugodową wobec pracodawców i uważana jest za konkurencję do Federacji Niemieckich Związków Zawodowych (DGB). Schelsky przebywa od lutego w areszcie śledczym, podejrzany o oszustwa podatkowe i korupcję. Prowadził liczne interesy z Siemensem.

Związek zawodowy metalowców IG Metall oskarżył władze koncernu o nielegalne wpływanie na przedstawicielstwo załogi. Zdaniem związkowców, koncern przez lata wywierał wpływ na skład i działalność rady zakładowej.

Zatrzymanie Feldmayera jest punktem kulminacyjnym trwającego od wielu miesięcy skandalu wokół Siemensa. Prokuratura podejrzewa, że w sektorze koncernu zajmującym się sieciami telefonicznymi doszło do defraudacji 200 mln euro. Z tego funduszu czerpano środki na łapówki dla zagranicznych kontrahentów. Jesienią ubiegłego roku w areszcie przebywało przez jakiś czas sześciu byłych pracowników firmy.

Siemens jest drugim dużym niemieckim koncernem, któremu prokuratura zarzuca korupcję. Podobne kłopoty ma największy niemiecki producent samochodów - Volkswagen. W styczniu sąd skazał byłego szefa działu personalnego koncernu Petera Hartza na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości prawie 600 tys. euro. Hartz opłacał szefa rady zakładowej i innych przedstawicieli załogi, zapewniając sobie w ten sposób ich przychylność. Spodziewane są kolejne wyroki w tej sprawie.

Jacek Lepiarz (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Korupcja w Siemensie: zatrzymano członka zarządu koncernu