Kościński: w 2021 i 2022 Polska będzie 4. największym beneficjentem europejskiego funduszu odbudowy

PAP
opublikowano: 21-12-2020, 20:34

Polska będzie czwartym największym beneficjentem Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności w latach 2021-2022, czyli w pierwszej fazie dystrybucji środków z europejskiego funduszu odbudowy - powiedział PAP minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński.

Tadeusz Kościński
Tadeusz Kościński

PAP: W Brukseli doszło do porozumienia przywódców unijnych ws. budżetu UE i funduszu odbudowy, co to oznaczało dla Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej?

Tadeusz Kościński: Cieszę się, że po trudnych i wielodniowych negocjacjach, udało się dojść do porozumienia, które uwzględnia wszystkie polskie postulaty. Dla mojego resortu oznaczało to jedno, ciąg dalszy wytężonych prac nad Krajowym Planem Odbudowy, który będzie podstawą do sięgnięcia po pieniądze z Funduszu Odbudowy oraz Umową Partnerstwa. To najważniejszy dokument, w którym pokazujemy, na co będzie można przeznaczyć fundusze polityki spójności w przyszłej perspektywie. Od wielu miesięcy przygotowujemy te projekty, by mieć gotowy pakiet, gdy zostaną osiągnięte wszystkie porozumienia. Wciąż trwają negocjacje pakietu legislacyjnego. Rada Unii Europejskiej, Parlament Europejski oraz Komisja Europejska w ramach tzw. trilogów zatwierdzają obecnie poszczególne rozporządzenia tworzące całość pakietu. Zakładamy, że te prace zakończą się na wiosnę 2021 r. My natomiast nie czekamy na wyniki tych rozmów z założonymi rękami i cały czas pracujemy nad dokumentami krajowymi.

PAP: Polska będzie już po raz czwarty korzystała z pieniędzy z polityki spójności. W co tym razem będziemy inwestować te pieniądze w latach 2021-2027?

TK: Pieniądze z polityki spójności współfinansują realizację setek tysięcy inwestycji w całej Europie. To środki na budowę dróg, linii kolejowych, oczyszczalni ścieków, sieci energetycznych czy inwestycje w przedsiębiorczość, ochronę środowiska i cyfryzację. To najbardziej proinwestycyjna polityka Unii Europejskiej. Inwestując pieniądze unijne, uruchamiamy też środki krajowe. Do każdej złotówki z UE na politykę spójności dokładamy ponad 60 groszy z naszych funduszy – budżetu państwa, budżetów samorządów czy środków własnych przedsiębiorców. My pieniądze z polityki spójności i środki krajowe chcemy skierować między innymi do obszarów, w których występuje wiele niekorzystnych zjawisk, na przykład wysokie bezrobocie czy niska liczba inwestycji. Z takimi problemami często mierzą się średnie miasta tracące funkcje społeczno-gospodarcze. Takich miast, według PAN, jest w Polsce 139. Nadal będziemy wspierać Śląsk oraz województwa Polski wschodniej. Od lat przy inwestowaniu pieniędzy z polityki spójności przyświeca nam jeden cel – zrównoważony rozwój całego kraju. Chcemy by te pieniądze pomogły w zwiększeniu konkurencyjności polskiej gospodarki, ograniczeniu emisji zanieczyszczeń, wzmocnieniu cyfrowego rozwoju kraju, rozwoju infrastruktury czy przejściu na gospodarkę niskoemisyjną. Nasze polskie cele rozwojowe są spójne z sześcioma celami polityki spójności, które znajdują się w unijnym rozporządzeniu. Cele UE to Europa bardziej inteligentna, przyjazna dla środowiska i bezemisyjna, lepiej połączona transportowo, o silnym wymiarze społecznym i bliższa obywatelom oraz wspierająca transformację gospodarczą w kierunku gospodarki neutralnej dla klimatu.

PAP: Okres kwalifikowalności wydatków obecnej perspektywy finansowej będzie trwał jeszcze trzy lata, do końca 2023 r., natomiast pieniądze, które mają trafić do nas już w przyszłym roku będą pochodziły z Funduszu Odbudowy. Na ile pieniędzy możemy liczyć z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF)?

TK: Do Polski może trafić ponad 23 mld euro środków bezzwrotnych i 34 mld euro pożyczek. Część grantowa RRF została podzielona na dwie pule. Pierwsza zostanie rozdysponowana przez Komisję Europejską (KE) w 2021 r. i 2022 r. i będzie liczyła około 70 proc. Pozostałe 30 proc. zostanie podzielone według klucza, który będzie uwzględniał m.in. spadek PKB w 2020 r. oraz łączną stratę realnego PKB w latach 2020-2021. Finalny poziom środków z tej części będzie znany w połowie 2022 r. Polska będzie czwartym największym beneficjentem Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) w pierwszej fazie dystrybucji środków czyli w latach 2021-2022. W drugiej fazie Polska może liczyć na szóstą, najwyższą alokację spośród wszystkich państw UE.

PAP: Do kogo trafią te pieniądze?

TK: Pieniądze z Funduszu Odbudowy mają pomóc we wzmocnieniu potencjału wzrostu gospodarczego, tworzeniu miejsc pracy i łagodzeniu skutków kryzysu gospodarczego i społecznego. Szczególnie ważne dla rozwoju jest też zwiększenie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej. Obligatoryjne jest przeznaczenie co najmniej 37 proc. pieniędzy z RRF na zieloną transformację i co najmniej 20 proc. na cyfrową transformację. To duży zastrzyk finansowy, który wzmocni działania podejmowane w ramach krajowych programów pomocowych.

PAP: Kiedy dokładnie pieniądze z Funduszu Odbudowy trafią do Polski?

Trudno podać konkretną datę, między innymi dlatego, że na poziomie unijnym nie zakończyły się jeszcze prace nad odpowiednimi rozporządzeniami. Trzeba pamiętać, że to instrument zarządzany przez Komisję Europejską. Zgodnie z projektem rozporządzeń, projekt KPO należy złożyć do KE najpóźniej do końca kwietnia 2021 r. KE ma wówczas 2 miesiące na ocenę, następnie musi być przeprowadzony cały mechanizm akceptacji i zatwierdzania KP, a potem formalna decyzja odnośnie wypłaty zaliczki. My działamy tak, by te pieniądze jak najszybciej trafiły do polskiej gospodarki.

PAP: Podstawą do sięgnięcia po te pieniądze będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który powstaje w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej - jak wyglądają prace nad tym dokumentem?

TK: MFiPR koordynuje prace nad realizacją Krajowego Planu Odbudowy. Zebraliśmy propozycje inwestycji od resortów, regionów oraz innych instytucji. Następnie przeanalizowaliśmy je, sprawdziliśmy, czy są zgodne z celami KPO i stworzyliśmy kryteria oceny. Do MFiPR wpłynęło ponad 1200 propozycji projektów nadesłanych przez ministerstwa, regiony oraz partnerów społecznych i gospodarczych. To projekty, które dotyczą różnych dziedzin, między innymi energetyki, ochrony środowiska, transportu, innowacji i przedsiębiorczości, zdrowia, cyfryzacji, czy spójności terytorialnej. Spośród nadesłanych propozycji osiem grup roboczych wybierze projekty, które będą odpowiadały kryteriom wyznaczonym w Krajowym Planie Odbudowy. Poprosiliśmy też poszczególne ministerstwa o przygotowanie propozycji reform gospodarczych, które zostaną wsparte w ramach KPO. Takie reformy są równie ważne jak konkretne inwestycje. I jedne, i drugie będą podstawą do rozmów z Komisją Europejską, która ostatecznie zaakceptuje krajowe plany odbudowy wszystkich państw. W czasie konsultacji zbierzemy opinie dotyczące projektów i to z pewnością będzie miało wpływ na ich późniejszą skuteczną realizację. Zaplanowane konsultacje społeczne musimy dostosować do aktualnie obowiązujących obostrzeń sanitarnych, niemniej do końca kwietnia 2021 r. planowane jest formalne przekazanie projektu KPO do Komisji Europejskiej.

PAP: Kiedy poznamy projekt KPO?

TK: W momencie rozpoczęcia konsultacji publicznych. Chcemy dać wszystkim takie same szanse na wyrażenie opinii. Konsultacje ze względu na pandemię będą odbywać się online. W najbliższym czasie przedstawimy projekt i także formularz do przesyłania opinii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane