Kościół stara się o całą nieruchomość na Świętym Krzyżu

opublikowano: 05-01-2007, 15:49

Kościół stara się o uzyskanie prawa własności do wszystkich zabudowań klasztornych najstarszego w Polsce Sanktuarium na Świętym Krzyżu. Obecnie tylko część klasztoru, wraz ze świątynią, jest własnością Diecezji Sandomierskiej; reszta należy do Skarbu Państwa w dyspozycji Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Kościół stara się o uzyskanie prawa własności do wszystkich zabudowań klasztornych najstarszego w Polsce Sanktuarium na Świętym Krzyżu. Obecnie tylko część klasztoru, wraz ze świątynią, jest własnością Diecezji Sandomierskiej; reszta należy do Skarbu Państwa w dyspozycji Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

List intencyjny w sprawie przywrócenia historycznej integralności Klasztoru na Świętym Krzyżu podpisali w piątek w Ministerstwie Środowiska: biskup Diecezji Sandomierskiej Andrzej Dzięga, minister środowiska Jan Szyszko, dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego Stanisław Huruk, wójt gminy Bieliny Sławomir Kopacz oraz Ojcowie Oblaci z Klasztoru na Św. Krzyżu.

Najstarsze w Polsce Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego znajduje się w paśmie łysogórskim Gór Świętokrzyskich na Świętym Krzyżu. Sanktuarium mieści się w pobenedyktyńskim klasztorze, dawnym opactwie z XII wieku. Od początku nieruchomość, na której znajdowały się zabudowania klasztorne, stanowiła własność kościelnej osoby prawnej. Za sprawą zaborcy w 1819 r. wspólnotę benedyktyńską usunięto z Klasztoru.

Z podpisanego w piątek listu wynika, że strony będą dążyły do przekazania prawa własności nieruchomości przez Skarb Państwa na rzecz wskazanej przez biskupa sandomierskiego kościelnej osoby prawnej w zamian za inną nieruchomość. Będzie to miejsce, do którego zostanie przeniesione muzeum Sandomierskiego Parku Narodowego. Strony zadeklarowały, że będą starały się, aby nieruchomość znajdowała się na terenie sołectwa Huta Szklana w gminie Bieliny.

Podczas uroczystości biskup Dzięga powiedział, że chodzi o to, aby cała nieruchomość została przekazana zakonowi Ojców Oblatów. "Tysiąc lat temu na to miejsce przybyli Benedyktyni. To miejsce, które wrosło w kulturę jako pierwsza w Polsce Kalwaria" - powiedział. Biskup podziękował ministrowi środowiska za osobiste zaangażowanie w rozwiązanie sprawy własności gruntów.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski - obecny podczas podpisania listu intencyjnego - podkreślił, że sprawa dotyczy szczególnego i symbolicznego miejsca na mapie Polski. Dziennikarzom powiedział, że przekazanie własności nastąpi w ciągu kilku miesięcy.

"Po 188 latach następuje zwrot budynków, które zostały bezprawnie odebrane. (...) Jest to także ważne z powodów międzynarodowych. To ważne miejsce dla współpracy polsko-węgierskiej, bo relikwie pochodzą z Węgier i dzisiaj coraz bardziej widać współpracę kościołów i narodów. Elementem łączącym tą współpracę jest Święty Krzyż" - powiedział Gosiewski.

Podkreślił, że sprawa Świętego Krzyża spotykała się w przeszłości z szerokim zainteresowaniem z uwagi na fakt, iż sanktuarium na Świętym Krzyżu przez swoją tysiącletnią obecność w tym miejscu wpisało się w zbiorową tożsamość wielu Polaków. "Sądzę, że ta decyzja była oczekiwana przez mieszkańców regionu" - dodał Gosiewski.

W 1882 r. Święty Krzyż zamieniono na więzienie, które przetrwało carat i II Rzeczpospolitą. Warunki, jakie tu panowały, przyniosły temu miejscu sławę najcięższego więzienia w Polsce. Więzienie zlikwidowano we wrześniu 1939 r.

Z biegiem lat ks. infuat Kasprzycki powierzył Święty Krzyż Misjonarzom Oblatom Maryi Niepokalanej. Bracia zakonni prowadzili gospodarstwo domowe i obsługiwali znajdującą się tam stację meteorologiczną.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kościół stara się o całą nieruchomość na Świętym Krzyżu