Kościuszko ma mniej Polskiego Jadła

GN, MICH
opublikowano: 01-08-2012, 00:00

Maleje rola założyciela sieci restauracji w akcjonariacie. Nowy akcjonariusz snuje ambitne plany.

Nie wiadomo, jak długo jeszcze Jan Kościuszko będzie rządził Polskim Jadłem. Wczoraj sprzedał 800 tys. akcji, inkasując 336 tys. zł i ma już tylko 14,36 proc. głosów na walnym. Nie wiadomo, kto kupił papiery sprzedane na giełdzie, ale najbardziej prawdopodobnym inwestorem wydaje się Krzysztof Moska.

— Nie wydaje mi się, bym miał mniej akcji niż wcześniej — ucina Krzysztof Moska i nie chce odpowiedzieć na pytanie, czy ma ich więcej.

Tropy prowadzą do niego, bo 9 lipca przekroczył próg 5 proc., a kilka dni później spotkał się z Kościuszką i zadeklarował, że „na pewno pójdziemy o krok dalej”. W podobnym tonie wypowiadał się założyciel restauracyjnej spółki. Sojusz podziałał na wyobraźnię inwestorów — kurs Polskiego Jadła poszybował w lipcu 43 proc. i była to najlepsza inwestycja na warszawskiej giełdzie. Obaj zgodnie deklarują, że jest im po drodze.

— Moska to wybitny inwestor, który na pewno wykorzysta pełen potencjał spółki — mówi Jan Kościuszko.

— Z Polskiego Jadła chcę uczynić dużą spółkę z przychodami powyżej 100 mln zł [w 2011 r. miała 10 mln zł przychodów i 1 mln zł zysku — red.] i dołożę wszelkich starań, by tak się stało — zapowiada Krzysztof Moska.

Zmian należy spodziewać się jednak nie tylko w akcjonariacie, ale też w radzie nadzorczej oraz zarządzie. Zdecyduje o tym walne zgromadzenie 27 sierpnia.

— Będę chciał rozszerzyć zarząd do trzech osób, a dwie będę do niego rekomendował — twierdzi Krzysztof Moska.

— Otrzymałem propozycję pozostania w zarządzie, ale decyzji jeszcze nie podjąłem, najpierw chciałbym zapoznać się z dokładnym planem rozwoju, który zaproponuje Krzysztof Moska. Na razie znam dopiero wstępne założenia. Jakkolwiek by się nie stało, zawsze będę wspierał spółkę — mówi Jan Kościuszko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN, MICH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu