Kosmos wchodzi w fazę komercjalizmu

ANB
opublikowano: 01-10-2018, 06:00

Przestrzeń kosmiczna staje się coraz bardziej dostępna dla prywatnych firm - twórców mikrosatelitów i przedsiębiorstw, które swoje biznesy budują w oparciu o dane satelitarne.

Polska Strategia Kosmiczna zakłada, że w 2030 r. udział kraju w europejskim sektorze kosmicznym osiągnie poziom ok. 3 proc. Oznacza to, że musi on nadrobić zaległości i wraz z innymi, światowymi graczami, wejść w epokę „space 4.0”. Nie będzie to proste, bo w Polsce branża ta dopiero się rozwija, a uczestnikami rynku są małe firmy. W jakim punkcie jesteśmy obecnie i jakim wyzwaniom krajowi przedsiębiorcy muszą sprostać, by nie pozostawać w tyle – zastanawiali się uczestnicy debaty zorganizowanej podczas tegorocznego Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. 

W pogoni za danymi

Wprawdzie sektor kosmiczny większości kojarzy się głównie z misjami eksploracji Księżyca czy planem zasiedlenia Marsa, to jednak znacznie większą przestrzeń zajmują w nim projekty związane z systemami satelitarnymi, nawigacją czy obrazowaniem satelitarnym. I to właśnie one są przyszłością biznesu w tym obszarze. Pozyskiwane tą drogą dane znajdują zastosowanie w meteorologii, inteligentnym rolnictwie, sięga po nie energetyka itd.

I wprawdzie, jak zaznaczył Grzegorz Brona, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, nie ma kraju, w którym sektor kosmiczny rozwinąłby się bez udziału programów publicznych, to jednak coraz częściej mówimy o wystrzeliwaniu na orbitę prywatnych konstelacji mikrosatelitów. Aż 70 proc. nowych satelitów wysyłanych w kosmos w latach 2018-20 będzie częścią misji komercyjnych. 

Analityka w biznesie

Towarem - w znacznie większym stopniu niż obecnie - staną się m.in. dane satelitarne. Już teraz przetwarzane są w smartfonach, systemach wspomagających jazdę. Niebawem - jak zauważył Tomasz Husak, szef gabinetu komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i usług - zostaną zastosowane w autonomicznych samochodach i dronach dostarczających klientom przesyłki. Będą też częścią międzynarodowych systemów bezpieczeństwa. W tym zakresie potrzebna będzie zwiększona współpraca Unii Europejskiej z innymi państwami, m.in. w odniesieniu do systemów GPS i Galileo. 

Na razie jednak firmy dopiero uczą się, jak skutecznie gromadzić i, co ważniejsze, analizować zbiory danych. A czerpać z nich zaczynają również branże, które - pod względem stosowania technologii - uznawane były dotychczas za  tradycyjne, m.in. ubezpieczeniowa. Problemem jest jednak brak specjalistów na rynku. Ich kształcenie to obecnie jedno z podstawowych wyzwań sektora. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kosmos wchodzi w fazę komercjalizmu